  |
|
` to życie sypie się nam z rąk niczym puzzle, biegniemy na ślepo, chuj z tym co będzie później. / Miuosh
|
|
 |
|
Każda droga teraz wydaje się chujowa.
|
|
 |
|
każda łza wylana przez Ciebie boli bardziej niż nabój wystrzelony w serce. każda myśl o Tobie boli bardziej niż tysiąc ran wyrytych na nadgarstku. każda piosenka przypominająca mi Ciebie boli bardziej niż wbicie noża w plecy. cały świat mnie zabija, bo wszystko jest związane z Tobą.
|
|
 |
|
Za dużo sarkazmu , za mało uczuć.
|
|
  |
|
` nie boję się o jutro bo bez Niego nie istnieje przyszłość. / abstractiions.
|
|
 |
|
Jestem nietaktowna, bezczelna i czasami coś pierdolnę. I nie umiem tego zmienić.
|
|
  |
|
` za co go kocham? Za opiekę nade mną kiedy na prawdę było to potrzebne. Za siedzenie przy moim łóżku przepełnionym bakteriami przez moją chorobę. Za całowanie w czoło na pocieszenie. Za trzymanie za rękę w momencie strachu i niepewności. Za wspaniały uśmiech, którym mnie zaraża nawet w najbardziej smutnych momentach. Za długie spacery pełne rozmów o najważniejszych sprawach i konkretnych bzdurach. Za idealny kontakt z moimi rodzicami i wyciąganie mnie z kar, które próbują mi dawać. Za to, że zawsze był nawet kiedy wszyscy odchodzili. Za rozumienie i wybaczanie złych kroków, które podejmowałam. Za wspólne spędzanie każdej chwili. Za oddanie mi swojego serca ponad cztery miesiące temu. Kocham go za to jaki jest i jestem pewna, że będzie na zawsze. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami są wieczory w których mam natłok myśli. Wtedy siadam na łóżku i próbuję sobie to wszystko poukładać. Myślę o tym dlaczego dzisiaj jest tak, a nie mogło być już od dawna. Dlaczego dopiero teraz mam wspaniałego mężczyznę, który kocha mnie nad życie. Kilka miesięcy temu skończył się mój ponad dwuletni horror. Kochałam faceta, który na każdy kroku wybierał ćpanie zamiast mnie. I chociaż nie chcę do tego wracać, myśli nie pozwalają zapomnieć. Był to zły czas, dużo straciłam i wiele przeszłam. Na szczęście dzisiaj jest zupełnie inaczej i chociaż nigdy nie myślałam, że pokocham po raz drugi - tak się stało i niczego nie żałuję. Niczego. / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie chce żyć w ciągłym strachu, że Cię stracę. Nie chce każdego rana wstawać i myśleć o tym co dzieje się z Tobą złego. Zabija mnie świadomość, że jest coś ważniejszego ode mnie. Że to nie ja pozwalam Ci zapomnieć o wszystkich smutkach. Boję się, że to białe gówno Cię wykończy. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami życie zmusza nas do podejmowania złych decyzji. / abstractiions.
|
|
|
|