 |
|
jestem trochę zmęczona. przewijają się ludzie, rozmowy. litery skaczą przed oczami. nocą lampka rozgrzewa zimne powietrze i świeci na kartki książek
|
|
 |
|
Nie była pewna, co to za sobą pociąga, poza tym, że spontaniczność wydawała się tego integralną częścią..
|
|
 |
|
Lubię prowokować intelektualnie.. Od tego się zaczeło. Od słownych gier. Aluzyjek przemycanych zgrabnie w wypowiedziach.. Lubię ten rodzaj igrania, to dotykanie siebie przez słowa..
|
|
 |
|
jutro powiem Ci 'nie', ale dziś jestem Twoja!
|
|
 |
|
wtedy- siedząc obok Ciebie ramię w ramię doznałam najboleśniejszej samotności.
|
|
 |
|
związek z nim nie tylko nauczył mnie, że płacz po nocach w poduszkę nic nie daje. dotarło do mnie, że lepiej się nie przyzwyczajać, nie przywiązywać, nie zapamiętywać. najlepiej jest mieć na wszystko wyjebane, tak bardzo jak tylko jest to możliwe.
|
|
 |
|
chyba trochę się rozpędziłeś nie rozróżniając 'martwię się' od 'chcę mieć nad tobą kontrolę',nie jestem małą dziewczynką żeby słuchać co mi wolno ./trzymajdystans.
|
|
 |
|
może gdybym była wtedy mądrzejsza i chciała wszystko zmienić ,życie toczyłoby się inaczej./trzymajdystans.
|
|
 |
|
to jest dziwne,że mimo wszystko nie potrafię sobie odpuścić ./trzymajdystans.
|
|
 |
|
zawsze gdy wiesz ,że coś jest dla mnie cholernie ważne to próbujesz to zjebać,spoko przyzwyczaiłam się już./trzymajdystans.
|
|
 |
|
a za rok o tej samej porze,chciałabym mieć Cię przy sobie i najlepszą osiemnastkę pod słońcem :)./trzymajdystans.
|
|
|
|