 |
Dac komus wolnosc i sprawic by..nie chcial odejsc./ay-a
|
|
 |
To zabawne ktos lamie Ci serce,a Ty nadal kochasz ta osobe tymi polamanymi czesciami/Ay-a
|
|
 |
Podkurczone nogi, dłonie wciśnięte pod Jego bluzę i wodzące po gorącym brzuchu, głowa oparta o Jego pierś i bicie serca dobiegające uszu. Jedną ręką masuje moje plecy, drugą włosy. Szepcze o tym, co czuje. Oddychanie jest zbyt trudne.
|
|
 |
Pidżama party, twarz już boli mnie od śmiechu i mimowolnie pojawia się wspomnienie podobnych nocy sprzed roku czy dwóch lat. Gdzieś między atakami tej euforii była masa rozkmin, były pytania, opowieści, marzenia nieśmiało wypowiadane na głos. Wszystkim tym niepewnym wyznaniom przewodziła jeden człowiek - On. Szeptem mówiłam o wspomnieniach wcześniejszych wydarzeń. Obezwładniała mnie tęsknota. Życzenia. Miałam wtedy jedno, największe życzenie: mieć Go znowu. Dziś jest inaczej. Dziś zasypuje mnie wiadomościami. Dziś pachnę Nim i jestem szczęśliwa, najbardziej.
|
|
 |
Wymieniasz mi Jego mankamenty, tak jakbym w ogóle miała jakieś prawo mieć wyrzuty za to, co było, tym bardziej, że moje zachowanie nie odstawało na zbyt dużą skalę. Przedstawiasz mi zaciekle, o dziwo nie na piśmie, szereg Jego wad. Mówisz mi, jaki to nieidealny jest, jak wiele brakuje Mu do człowieka jaki marzy się Tobie, a ja uśmiecham się ironicznie - dobrze, kochanie, bo to dla mnie ma być najlepszy, nie dla Ciebie.
|
|
 |
Trzy miesiące temu? "I znów słyszę jego imię z Twoich ust, popierdoliło Cię", "rób co chcesz, ale wiesz jak to się skończy", "Twoja sprawa, lecz zobaczysz, będziesz cierpieć". Wszyscy, którzy wątpili w Niego, we mnie, w nas, w tą więź, w te uczucia - z wiernością wśród priorytetów, którą stawialiście pod największym znakiem zapytania, pierdolcie się.
|
|
 |
Kiedyś, jeszcze jako dziecko zapytałam ją, jak jest w piekle.Matka odpowiedziała mi wtedy zadziwiająco pewnie, jakby już tam była,jakby to była autopsja, a nie wyobrażenie: - Moniś w piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse,pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś we właściwym czasie wybrała właściwe wyjście.A potem pokazują ci te wszystkie chwile szczęścia, które straciłaś śpiąc, wiesz, że my przesypiamy połowę życia? I tym wszystkim śpiochom takim jak ty - A potem? Mamusiu, co się dzieje potem, kiedyś już to wszystko pokażą? - zostawiają cie samą z twoimi wyrzutami sumienia.Na cala wieczność. Nie ma już nic ani nikogo.Tylko ty i twoje wyrzuty sumienia... - Nie chcę być w piekle. - Więc powininnaś słuchać serca,bo nie uciszysz go nigdy. Powinnaś też działać,a nie czekać, aż jakaś niewidoczna siła natchnienia ci pomoże. Szczęście lubi jak się je goni./ay-a
|
|
 |
-Dlaczego nie wierzysz, że mógłby Cię kochać?
-Wiesz, ... Z nim jest tak, jak z porannym słońcem czy nocnym księżycem.
Jest w zasięgu wzroku, ale nie na wyciągnięcie ręki. Można przyglądać mu się bez końca.
Ale nie można go mieć/ay-a
|
|
 |
Stałam na moście patrząc na ludzi.I na to jakie im towarzyszą emocje.
-Zmieniłaś się-usłyszałam za sobą.Odwrociłam się,wiedziałam do kogo nalezy ten przejęty głos.Spojrzałam mu ptosto w oczy.-Byc może,ale dobrze mi z tym.Nie oczekuje,że wszystcy teraz mnie zaakceptują taką jaką jestem. Przysunął się bliżej.Patrząc głeboko w oczy.Uśmeichnął się-Kiedyś nie była Ci potrzebna-zdjął mi z głowy full cap-Myślałem,że nie porzucisz rocka dla rapu.
-Nie porzuciłam-zabralam mu czapkę-Tylko serce potrzebuje oparcia,a hip hop pozwala mi złapac forme./ay-a
|
|
ay-a dodał komentarz: do wpisu |
3 listopada 2012 |
 |
Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka,
którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył,
a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością,
że nie mam szans na jego odzyskanie./ay-a
|
|
|
|