 |
|
Zamieńmy się rolami. Tym razem to ja będę mieć na wszystko wyjebane, a Ty będziesz się męczył w nocy z koszmarami o mnie.
|
|
 |
|
I am not from here.
I am waiting.
I am in love.
I am lucky.
I am you.
I am I.
|
|
 |
|
Ja byłam dla Ciebie jedną z kilku,Ty dla mnie tym jedynym. Ty sobie powtarzałeś ,, jak nie ta, to inna" ja mówiłam ,, ten albo żaden". Ja byłam dla Ciebie niczym a Ty byłeś dla mnie wszystkim I właśnie tym się różnimy .. //illusion.17
|
|
 |
|
Najbardziej lubiła siadać na schodku, i patrzeć przed siebie. Kiedy tak siedziała, ciepła herbata ogrzewała jej dłonie, a wiatr delikatnie muskał jej twarz myślała o tym, jak przecudownie by było, gdybyś był obok...
|
|
 |
|
Zatańcz ze mną w czasie burzy, w majowym ciepłym deszczu
|
|
 |
|
Myślała że to będzie coś więcej...Liczyła na malinową miłość
Oczekiwała chyba tego co nieosiągalne .. //illusion.17
|
|
 |
|
Najgorsze, są wieczory. w szczególności te deszczowe. kiedy siadasz na parapecie z kubkiem gorącego kakao i nie wiesz, czy masz się śmiać czy płakać z tego co cię dzisiaj spotkało. //illusion.17
|
|
 |
|
Wpatrywałam się przez chwilę zrezygnowana w ścianę deszczu za szybą i uroniłam kilka łez,ale tylko kilka. Resztę planowałam zachować na wieczór jako gwałtowny akompaniament do rozmyślań o jutrzejszym dniu ..
|
|
 |
|
W głębi duszy wiedziała, że taki stan jest normalny i wcale nie uważała, że traci rozum. Wiedziała, że pewnego dnia będzie znowu szczęśliwa, a to, co teraz czuje stanie się jedynie odległym wspomnieniem. Tylko tak trudno było uporać się ze wszystkim.."
|
|
 |
|
`Pamiętam miałam tremę,
nasz pierwszy pocałunek byłam w siódmym niebie.
Chwyciłeś mnie za rękę,
mówiłeś chodźmy przed siebie.
Pamiętam każde zbliżenie,
twoje ciało przy mym ciele ...`
|
|
 |
|
I w tym momencie wiem o tym doskonale, że popełniłam cholerny błąd próbując Twoich ust. Nie przewidziałam, że z dnia na dzień będę pragnęła Cię jeszcze bardziej i bardziej. A Ty to pragnienie tak cholernie podsycałeś. Sprawiłeś, że uwierzyłam Ci w każde Twoje słowo. Uwierzyłam nawet w słowa tej piosenki, którą mi podarowałeś
|
|
 |
|
Stoje pod prysznicem, myśle o Tobie. Ściśnięte pięści, zaciśnięte powieki, z których coś leci, ale sama nie wiem czy to łzy czy woda. Zimny, wręcz lodowaty strumnień wody oblewa moje ciało. Zsuwam się po ścianie. Opadam w kałużę wody i leżę.. Przed oczami mam wszystkie obrazy ostatniego roku. Twoje miny, ruchy, Twój głos. Podnoszę się. Wycieram. Ubieram w piżamę. Kładę się do łóżka, znów zaciskam mokre powieki, tym razem od łez. Łez, które próbują zmyć ze mnie Twój obraz...
|
|
|
|