głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika sunn

Czasami mi się wydaje  że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne  niepełne  wybrakowane jak popsuty przedmiot. Chodzę  mówię  śmieję się  czytam  bawię się  myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment  w którym coś mnie nagle uderza  że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca  nagła świadomość niepełności  niekompletności  pustki. Jakbym otworzyła drzwi  za którymi nic nie ma.. lovexlovex

illusion.17 dodano: 24 czerwca 2010

Czasami mi się wydaje, że mogę bez niego istnieć. Że wcale o tym nie myślę i niczego mi nie brakuje. I że to wcale nie jest istnienie połowiczne, niepełne, wybrakowane jak popsuty przedmiot. Chodzę, mówię, śmieję się, czytam, bawię się, myślę. Ale to nie tak. Zawsze przychodzi moment, w którym coś mnie nagle uderza, że mało nie zwala mnie z nóg. Jakaś porażająca, nagła świadomość niepełności, niekompletności, pustki. Jakbym otworzyła drzwi, za którymi nic nie ma..[lovexlovex]

bezuczuciowe istoty  mające głęboko  gdzieś nasze uczucia. nie mają za grosz szacunku. nie posiadają sumienia. potrafią perfekcyjnie kłamać i kręcić. wszyscy  są identyczni. faceci.

illusion.17 dodano: 24 czerwca 2010

bezuczuciowe istoty, mające głęboko, gdzieś nasze uczucia. nie mają za grosz szacunku. nie posiadają sumienia. potrafią perfekcyjnie kłamać i kręcić. wszyscy, są identyczni. faceci.

'Rozmowy do rana zwierzenia wśród łez i wspólny śmiech   Ta przyjaźn od dawna wpisana jest gdzieś w serc naszych treść   Więc czemu inaczej na Ciebie chcę patrzeć czuję ból   Gdy inna całuję dotyka cię czule'

illusion.17 dodano: 24 czerwca 2010

'Rozmowy do rana,zwierzenia wśród łez,i wspólny śmiech, Ta przyjaźn od dawna,wpisana jest gdzieś,w serc naszych treść, Więc czemu inaczej,na Ciebie chcę patrzeć,czuję ból, Gdy inna całuję,dotyka cię czule'

Uwielbiała jego silnie ramiona  którymi ją otulał  gdy było źle.. Uwielbiała jego niebieskie oczy  którymi był tak bardzo w nią wpatrzony..Uwielbiała jego dłonie  którymi gładził jej policzki  mówiąc  że będzie dobrze.. Najbardziej nienawidziła w nim tego  że robił to z czystej przyjaźni między nimi.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Uwielbiała jego silnie ramiona, którymi ją otulał, gdy było źle.. Uwielbiała jego niebieskie oczy, którymi był tak bardzo w nią wpatrzony..Uwielbiała jego dłonie, którymi gładził jej policzki, mówiąc, że będzie dobrze.. Najbardziej nienawidziła w nim tego, że robił to z czystej przyjaźni między nimi.

Obudziła się  a jego już nie było. Położyła się jeszcze raz  aby zasnąć  by go znów zobaczyć i poczuć  choćby we śnie. Dlaczego? Zdała sobie sprawę  że prawdziwymi uczuciami darzy ją tylko we śnie.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Obudziła się, a jego już nie było. Położyła się jeszcze raz, aby zasnąć, by go znów zobaczyć i poczuć, choćby we śnie. Dlaczego? Zdała sobie sprawę, że prawdziwymi uczuciami darzy ją tylko we śnie.

Przy kawie pierwszego kwietnia po południu:    Nie chcę się już z Tobą spotykać  powiedziała.    Udał Ci się dowcip  odpowiedział ze śmiechem.    Wcale nie żartowałam  mówiła dalej z powagą na twarzy i spojrzeniem w jego oczy  po czym miał łzy w oczach  wstał i wyszedł. Nie zrozumiała go. Przecież ona była mu obojętna  każdy był ważniejszy od niej. I tak się skończył pierwszy kwietnia.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Przy kawie pierwszego kwietnia po południu: - Nie chcę się już z Tobą spotykać- powiedziała. - Udał Ci się dowcip- odpowiedział ze śmiechem. - Wcale nie żartowałam- mówiła dalej z powagą na twarzy i spojrzeniem w jego oczy, po czym miał łzy w oczach, wstał i wyszedł. Nie zrozumiała go. Przecież ona była mu obojętna, każdy był ważniejszy od niej. I tak się skończył pierwszy kwietnia.

Zapominała o nim i gdy w końcu jej się to udało  nagle się zjawił z bukietem kwiatów. Stał i patrzył na nią jak zaklęty  lecz w momencie zbladł i posmutniał. Dziwne? Nie. Otóż zobaczył w jej oczach innego mężczyznę  zauważył  że on sam gdzieś przepadł. Nie wziął jednak pod uwagę tego  że ona nie była jego własnością i nauczyła się życia bez niego. Ułożyła je sobie z kimś innym tak  jak on  gdy tak bardzo go kochała.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Zapominała o nim i gdy w końcu jej się to udało, nagle się zjawił z bukietem kwiatów. Stał i patrzył na nią jak zaklęty, lecz w momencie zbladł i posmutniał. Dziwne? Nie. Otóż zobaczył w jej oczach innego mężczyznę, zauważył, że on sam gdzieś przepadł. Nie wziął jednak pod uwagę tego, że ona nie była jego własnością i nauczyła się życia bez niego. Ułożyła je sobie z kimś innym tak, jak on, gdy tak bardzo go kochała.

Taniec w kroplach świeżej rosy ma smak wczorajszej burzy.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Taniec w kroplach świeżej rosy ma smak wczorajszej burzy.

Nasza miłość straciła na ważności  jest przeterminowana o dwie łzy.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Nasza miłość straciła na ważności, jest przeterminowana o dwie łzy.

Czego najbardziej nienawidzę w Tobie? Tego  że przybiegasz do mnie  gdy świat wali Ci się na głowę i tylko wtedy.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Czego najbardziej nienawidzę w Tobie? Tego, że przybiegasz do mnie, gdy świat wali Ci się na głowę i tylko wtedy.

Pół roku później przypomniało mu się  że istnieje ona  jego przyjaciółka. Poszedł w miejsce ich spotkań  lecz bardzo się zdziwił  gdy jej tam nie zastał. Przecież w każdy czwartek co tydzień spotykali się właśnie tam. Wyciągnął telefon  zadzwonił do niej:    Cześć  za ile będziesz?    Chyba pomyliłeś numery  cześć  odłożyła słuchawkę.  I nagle usłyszał głos:    Pół roku temu właśnie tak zakończyłeś z nią rozmowę.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

Pół roku później przypomniało mu się, że istnieje ona- jego przyjaciółka. Poszedł w miejsce ich spotkań, lecz bardzo się zdziwił, gdy jej tam nie zastał. Przecież w każdy czwartek co tydzień spotykali się właśnie tam. Wyciągnął telefon, zadzwonił do niej: - Cześć, za ile będziesz? - Chyba pomyliłeś numery, cześć -odłożyła słuchawkę. I nagle usłyszał głos: - Pół roku temu właśnie tak zakończyłeś z nią rozmowę.

To  co dziś boli   wczoraj było marzeń spełnieniem.

dyszka94 dodano: 24 czerwca 2010

To, co dziś boli - wczoraj było marzeń spełnieniem.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć