 |
|
Błądze.. ciąg dalszy nastąpi.
|
|
 |
|
Bądz zły, obrażony, wkurwiony, wściekły, albo dobry, posłuszny, ciepły, ale nie kurwa obojętny, BŁAGAM..
|
|
 |
|
Kocham Cię, ale to nie znaczy, że możesz mnie ranić, a ja nie odejdę. Odejdę, bo kocham też siebie./esperer
|
|
 |
|
ŻYJ SPOKOJNIE, NIECH CI SIĘ WIEDZIE I NIE ROZMAWIAJMY DZISIAJ BO NIE WIEM CO MAM POWIEDZIEĆ
|
|
 |
|
jak już zaczynasz tą popieprzoną rozmowę to przynajmniej ją skończ
|
|
 |
|
trochę już mam dość tego co nocnego wewnętrznego umierania
|
|
 |
|
brakuje mi Ciebie, jej, jego, ich wszystkich, którzy interesowali się mną a ja nimi, którzy byli, wspierali, obiecywali, jedynymi i prawdziwymi zwykłam ich kiedyś zwać..
|
|
 |
|
Do domu wracam, skręcam, palę, rozkminiam.
|
|
 |
|
mówił, że zaczeka, że poczeka aż się ogarnę, mówił, że będzie mnie kochał mimo tego wszystkiego syfu, który dział się w nas, mówił..
|
|
|
|