 |
|
po prostu już sobie z tym wszystkim nie radzę i nie mam pojęcia, jak to zmienić.
|
|
 |
|
boję się, że już nigdy nie będziemy się znali i że pozostaniemy dla siebie tak zagadkowi jak przed laty.
|
|
 |
|
mówiła 'nienawidzę', myślała 'kocham'. nie chciała go, a pragnęła tylko jego. uciekała wzrokiem, a patrzyła tylko na niego. po prostu się bała. bała się tej poważnej miłości, którą darzyliby się przez cały czas.
|
|
 |
|
już więcej Cię nie stracę, bo nie będzie okazji. przecież i tak już nigdy Cię nie odzyskam.
|
|
 |
|
now you're just somebody that I used to know..
|
|
 |
|
and the games you play...you will always win
|
|
 |
|
to, że teraz nie ma Cię przy mnie, to tylko mój błąd. znowu mój. ale cierp głupia idiotko, masz tą swoją "niezależność związkową".
|
|
 |
|
nieświadomie zrobiłeś ze mną coś niewyobrażalnego. w dzień zawsze o Tobie myślę, a każdej nocy płaczę po Tobie. ja, ta bez serca.
|
|
 |
|
Żebyś robił mi herbatę bez cukru jak mi zimno i kawę na śniadanie i całował we włosy po przebudzeniu i na dobranoc i pisał głupie wiadomości z dalekich podróży i zabierał na spacer w sobotnie popołudnie i czytał książki koło mnie przed snem i mówił że boli że nie wiesz że przemija i że nie umiesz i całował w kinie i uczył jak się zmienia pas w popołudniowych korkach i leżał ze mną na słońcu nad wodą i mnie dotykał i podziwiał nową sukienkę i mówił że beze mnie to bez sensu i głaskał po policzku i robił mi zdjęcia i oglądał ze mną ulubione filmy po raz piętnasty i śmiał się ze mną i przytulał kiedy płaczę bo ja ciąglę płaczę więc przytulaj mnie ciągle i zabierał na koncerty i leżał ze mną na ławce w parku i przynosił mi kwiaty i nie pozwalał rozpadać się na kawałki i zabrał mnie nad morze i tańczył ze mną i żebyś za mną tęsknił kiedy mnie obok nie ma i żebyś już wiedział żebyś był pewny żebyś potrafił... kochać.
|
|
 |
|
Nie znajduj nikogo innego tylko po to, by zapomnieć o tym, kogo kochasz.
|
|
|
|