 |
|
zacieram ślady, choć ich zatrzeć nie umiem.
|
|
 |
|
Jaka będzie puenta kiedyś czas pokaże
na czym wyjdę konkret, a na czym się sparzę z życia faktów nie wymaże
tak jak kiedyś dzisiaj nadal marzę
mam marzenia trochę inne,
lecz jakoś mniej dziecinne
|
|
 |
|
-stary boisz się swojej byłej laski ?! -nie nie jej. -to kogo? -jej przyjaciółki
|
|
 |
|
nie powrócą już te wypłakane łzy.
|
|
 |
|
nie jedna droga okazała się być ślepą.
|
|
 |
|
to nie jest życie wśród aniołów w niebie,
to życie w piekielnej przepaści na glebie.
Gdzie łatwo kolegę możesz stracić
A jak?Spróbuj sam to sobie wytłumaczyć.
|
|
 |
|
-stary boisz się swojej byłej laski ?! -nie nie jej. -to kogo? -jej przyjaciółki
|
|
 |
|
gdybym milczał
życie było by łatwiejsze,
gdybym milczał
problemy by były mniejsze.
|
|
 |
|
podejmuj walkę nikt nie jest nieśmiertelny.
|
|
 |
|
ognia w sercu nie ugaszę.
|
|
 |
|
mija kolejny rok, tydzień, kolejna noc i dzień
nienawidzę monotonii, która za mną jak cień idzie.
|
|
 |
|
Nie mogę powiedzieć, że był moim Aniołem. Anioły przecież nie umierają.
|
|
|
|