 |
|
Biorę łyk kawy i zastanawiam się dlaczego tam gdzie powinnam być ja, siedzi teraz ta panna. / j.
|
|
 |
|
Z nikim nie jest mi tak zwyczajnie, jak z Tobą i to właśnie jest wyjątkowe.
|
|
 |
|
w mojej głowie ten czas płynie wolniej bo jest parę spraw, których brat nie zapomnę tamte chwile ciągle wracają do mnie chyba każdy ma swoją ulicę wspomnień.
|
|
 |
|
bólu, gdy odchodzi nie zniosę już kurwa więcej.
|
|
 |
|
Nadal ciężko mi powiedzieć "tak, to jest mój chłopak". Mam wrażenie, że to perfidne kłamstwo mówić o tej rzekomej miłości, o uczuciu, które nas niby łączy. O tym wszystkim co robi każdy zakochany, spacerki, kolacje i inne bajery. Ciężko mi trzymać go za rękę, przedstawiać znajomym i nie mieć w sercu poczucia tej cholernej zdrady. Jak mogę mówić, że jest ktoś nowy, skoro ten "stary" nadal jest najważniejszy?/esperer
|
|
 |
|
Chciałabym żebyśmy nigdy nie musieli żegnać się tak na zawsze./esperer
|
|
 |
|
Przy tobie nawet gorzka herbata potrafi być słodka. / j.
|
|
 |
|
Niczego teraz tak nie pragnę jak twoich chłodnych ust. / j.
|
|
 |
|
I znów wszystko wróciło. Musiałeś? Musiałeś znów to zrobić? / j.
|
|
 |
|
W końcu się poddajesz. Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to co Cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuję Cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko. Umarłaś, sama przyznaj./esperer
|
|
 |
|
leży obok niego i czuje wilgotne powietrze łaskoczące jej szyję. przytula ją mocno, gdy ta nawet nie drgnie. chce z nim być, jednocześnie nie umiejąc przełamać się całkowicie. odpycha go nieświadomie, w każdy możliwy sposób. odsuwa się od niego i siada na podłodze, chowa oczy w dłoniach. on siada naprzeciw niej, nie mówiąc nic. przecież wiedział na co się pisze. 'naucz mnie uczuć'. chowa twarz w jego torsie i pozwala łzom płynąć. 'już dobrze, ja wiem.' kocha go, choć w głębi o tym nie wie. kocha go tak mocno, że nie daje sobie razy z tą miłością. kocha go, i to ją zabija. / md.
|
|
|
|