 |
|
uczucie, które zawiązuję grubym sznurem z poszczególnymi ludźmi nazywam przyjaźnią. jakbyś ku_wa nie wiedział to dla mnie znaczy więcej, niż paczka żelków, więc się ogarnij.
|
|
 |
|
- mikołaj był ? - niee. rudolf. - aa. ten z czerwonym nosem ? - nie. z zielonym. - znowu pomalowałaś paznokcie na czerwono ?! ;! - tak. a co ? - bo znowu masz charakterek..
|
|
 |
|
- powiedział, że chce do mnie wrócić i jakoś dziwnie mi się zrobiło.. - co odpowiedziałaś ?! - poszłam na pełen spontan i ze skromnym uśmiechem rzuciłam w jego stronę ' wąchaj bazie.'
|
|
 |
|
-albo znikają, albo pojawiają się w nieodpowiednim czasie. - co znowu ? ;/ - marzenia krzywy ryjku.
|
|
 |
|
już niedługo walentynki. kolejne zakochane pary trzymające się za ręce, a ja sama ze słuchawkami w uszach. miło.
|
|
 |
|
dobre rzeczy, które mnie już spotkały w tym roku? moment, policzę.. hm.. o, wiem. takie fajne, okrągłe zero.
|
|
 |
|
'brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy. Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
|
prawdziwie cierpi ten, kto cierpi w samotności...
|
|
 |
|
kiedyś się odbije wróci jak na tacy ziom
|
|
|
|