 |
|
Moja miłości, dlaczego mnie zabijasz? A.V.
|
|
 |
|
Jesteś aniołem, a ja demonem. Dlatego spotykamy się na Ziemi, w miejscu pośrednim, gdzie oboje źle się czujemy. A.V.
|
|
 |
|
Kiedyś Ci opowiem, jak puste były wieczory bez Ciebie, gdy za towarzystwo robiła muzyka, kawa, koc i Twoje zdjęcia.
|
|
 |
|
Ciało spragnione bólu Twoich ostrych pocałunków. A.V.
|
|
 |
|
Proszę, zapewnij, że każde kłucie w klatce piersiowej ma jakieś znaczenie, że ten cholerny ból ma jakiś sens.
|
|
 |
|
Przychodzi moment, kiedy uzmysławiasz sobie, że pustka przeszywająca Twoje źrenice już nigdy nie będzie wypełniona odbiciem osoby, od której zależny jest rytm bicia Twojego serca.
|
|
 |
|
Trudno czekać na coś, co może nigdy nie nastąpić. Ale jeszcze trudniej zrezygnować, gdy wiesz, że to wszystko czego pragniesz.
|
|
 |
|
Nigdy nie odwracaj się plecami do miłości, bo kiedyś miłość odwróci się od Ciebie. A.V.
|
|
 |
|
Nie uciekam przed śmiercią. Uciekam przed życiem. A.V.
|
|
 |
|
To życie boli, nie śmierć. A.V.
|
|
 |
|
Łzy to woda, którą podlewasz smutek. A ja nie chcę, aby ten chwast rósł. A.V.
|
|
 |
|
Nie chcę żyć, udając normalnego człowieka. Nie chcę tworzyć sztucznego schematu szczęśliwej rodziny. Wolę umrzeć, pozostając sobą. A.V.
|
|
|
|