 |
|
A gdy ujrzę spadającą gwiazdę, nie poproszę o Ciebie. Poproszę o Twój uśmiech i Twoje szczęście. Wiedziałbym wówczas, że kiedy wpadniesz mi w ramiona, będziesz szczęśliwa. A jeśli wpadniesz w ramiona innego, nie będę żałował życzenia. Kocham Cię i zależy mi na Twoim szczęściu, niezależnie od tego, przy kim go doznasz. A.V.
|
|
 |
|
Staram się nie wybiegać w przyszłość. Los przecież dokładnie mi ją zaplanował i nie toleruje zmian, jakie chciałbym wprowadzić. A.V.
|
|
 |
|
Nie musisz wyciągać farb i tworzyć wielkiego dzieła sztuki. Uśmiechnij się i swoim uśmiechem pokoloruj moje szare serce. To będzie najdoskonalszy obraz na świecie. Obraz miłości. A.V.
|
|
 |
|
Wspomnienia po Tobie spłukałam łzami. Niektóre jednak są niezmywalne... zapisane prawdziwą miłością. Teraz wiem, ale już jest za późno.
|
|
 |
|
- Uciekam stąd. - Oszalałeś? Dokąd? - Tak, oszalałem. Uciekam do Twojego serca z tego chorego świata. Powiedz mi lepiej, co mam spakować. - Weź swój uśmiech oraz całą swoją miłość i po prostu zamieszkaj na stałe w moim sercu.
|
|
 |
|
W liście do świętego Mikołaja co roku prosiłem o trochę miłości. Nie dostałem nadal, a byłem grzecznym dzieckiem. Rozumiem, że Mikołaj jest zapracowany, ale jest mi sporo dłużny. Teraz jeszcze nagromadziły się odsetki! A.V.
|
|
 |
|
Milion myśli na minutę. Każda myśl ma Twoją twarz. A.V.
|
|
 |
|
Miłość to powolny proces umierania. Powolny rozkład serca. A.V.
|
|
 |
|
Prawda boli, chodzę po jej śladach.
|
|
 |
|
Nie ma Ciebie, nie ma mnie, nie ma nas, nie masz mnie, nie ma jej.
|
|
 |
|
Otwieram butelkę i puszczam stare klasyki. Coś mi przypomina o niej i o tym jak zostałam z niczym.
|
|
 |
|
Odległość nic tu nie zmienia, inne dziewczyny nie mają znaczenia.
|
|
|
|