 |
|
- Nadal jesteś smutna, prawda? - Nie tylko zmęczona... - Czym? - Walką o coś pięknego, - Nie zdobyłaś tego? - Nie, kiedy już wyciągam rękę to się oddala, unosi wysoko, wysoko i pęka... jak bańka mydlana, dotkniesz jej i pufff znika. / umilacz.pl
|
|
 |
|
Najgorsze, są wieczory. w szczególności te deszczowe. kiedy siadasz na parapecie z kubkiem gorącego kakao i nie wiesz, czy masz się śmiać czy płakać z tego co cię dzisiaj spotkało. / umilacz.pl
|
|
 |
|
Smutna dziewczyna na ziemi siedziała tylko muzyka jej płacz zagłuszała... jeszcze przed chwilą uśmiech uroczy, a teraz zaciśnięte usta i zamknięte oczy... znak życia tylko łzy dają, które płyną po policzkach i nie przestają./ umilacz.pl
|
|
 |
|
I znów zaczne żyć na nowo. I jeszcze, i znowu. Na przekór światu stworze własną "Modę na sukces"
|
|
 |
|
Właśnie pewien etap w moim życiu został zakończony...
|
|
 |
|
Nienawidzę słów "będzie dobrze", bo po tych słowach każdy po prostu odchodzi.. / niewidzialna.a
|
|
 |
|
"- Dobrze, że marzenia nie są karalne.
- No.
- Posiedziałabym trochę.
- Ja dożywocie."
|
|
 |
|
"Ubierz mnie w suknie z Twoich pocałunków,
dopasuj ją do mnie centymetrem pragnień,
i spójrz jak mi do twarzy jest z Twoją miłością."
|
|
 |
|
"I był jej indywidualnym szczęściem, choć dalekim od jej ideałów, ale najważniejsze, że prawdziwym"
|
|
 |
|
"To był jej skrawek czasu, przesiąknięty jego zapachem, jego dotykiem, myślami o nim. Blask jego oczu przebijał każdą sekundę, która mijała w zastraszającym tempie. Tylko, że w tej układance brakowało istotnego elementu. Jego. On odszedł. A po nim zostało konające wspomnienie."
|
|
 |
|
"...i tylko bądź obok. I tylko patrz w tym samym kierunku. I dalej mnie rozśmieszaj. I mów mi to, co chciałabym usłyszeć.. I śmiej się, gdy ja się śmieję. I powoduj, że będę przy Tobie bezpieczna. I spraw, bym mogła Ci zaufać. I przytul, gdy tylko zechcesz. I ocieraj moje łzy, pocieszając mnie. I kochaj...tak jak ja kocham Ciebie. To wszystko. Nic więcej od Ciebie nie chcę."
|
|
 |
|
"Wyidealizowałam miłość. Po wielu porażkach po prostu stworzyłam sobie wyobrażenie, którego podświadomie szukałam. Czekałam na księcia z bajki, który przygalopowałby na swoim białym rumaku i uwolnił mnie z tego więzienia, jakim była samotność. I wiesz co? Nie przygalopował. Nie odnalazłam księcia z bajki... I nie jest to ta miłość, jaką sobie wyobrażałam. Ale nie oddałabym jej za żadną inną, nawet za to liche wyobrażenie. Bo jest inaczej. Nie żyję schematem. Kocham. I to uczucie ogarnia całą mnie bez reszty. Bez cienia wątpliwości."
|
|
|
|