 |
|
świadomość tego, że mogę go nigdy więcej nie zobaczyć rozpierdala mnie od środka. / pimparimpa
|
|
 |
|
wystarczą dwie wiadomości od niego przesycone ironią i sarkazmem , mające w każdym kolejnym słowie tonę wredoty i skurwysyństwa , a ja już leżę jak wyciągnięta psu z gardła z wielką gulą w krtani , mokrymi policzkami i starająca się udawać jak najlepiej przed mamą , że wcale nie płaczę . // ransiak
|
|
 |
|
- Wiesz co? - Co? - pójdziemy się najebać ? Proszę. - Czemu Ci tak na tym zależy? - Bo chce w końcu wiedzieć na czym stoje KOCHANIE. . . // nieogarnietaa
|
|
 |
|
Dwukropek i gwiazdka ,takie gówno ,a cieszy
|
|
 |
|
Czasem trzeba oddzielić to na co ma się wyjebane a co trzeba ratować.
|
|
 |
|
przyjaźń z chłopakiem to wielkie ryzyko.. albo się w nim zakochasz albo on w Tobie albo tak się pokłócicie że znienawidzisz go nad życie. dlaczego ja tak kocham ryzyko?!
|
|
 |
|
-Masz na imię Google? -Nie a czemu tak myślisz? -Bo posiadasz wszystko czego potrzebuję.
|
|
 |
|
kiedy facet jest zazdrosny jest to w sumie słodkie. Ale kiedy kobieta jest zazdrosna zaczyna się III wojna światowa.
|
|
 |
|
3 w nocy. słychać wibrację telefonu, znowu wkurwiona,że ktoś śmie mnie budzić o tej godzinie. klikam 'pokaż' i uśmiech od razu pojawia się na twarzy : ' nie obudziłem ? '. oczywista odpowiedź ' oczywiście , że nie.'
|
|
 |
|
może czasami byłoby lepiej gdybyśmy się nie znali. nie wiedziałabym wtedy, że istnieje ktoś, kto uzależnia mnie bardziej niż papierosy, hipnotyzuje bardziej niż łyk szkockiej z lodem, inspiruje bardziej niż komedia romantyczna i sprawia, że cały mój świat staje na głowie jeszcze gorzej niż po powrocie do domu z sobotniej imprezy. stałeś się częścią mojego życia. ale tą bardziej niezwykłą, nieokreśloną i wybujałą. można chyba więc rzec, że stałeś się całym moim życiem. czyż nie ?
|
|
 |
|
Mój zdrowy rozsądek kończy się wraz z jego dotykiem.
|
|
|
|