 |
|
Jest trzecia, minut czterdzieści trzy, a oczy otwarte i chyba Cię słyszę, jak podchodzisz, dawkujesz mi czułość prosto do żył.
|
|
 |
|
Masz takie słodkie usta. I smutne oczy.
|
|
 |
|
Czasami żebyś kogoś zdobyć, musisz go sobie odpuścić.
|
|
 |
|
Chcę uciec. Wiem, to brzmi naiwnie.
|
|
 |
|
niszczy mnie to wszystko.
|
|
 |
|
Wieczory są bardzo specyficzne. Wtedy bardziej odczuwamy nasza samotność. Wdziera się ona we wszystkie zakamarki naszego ciała, zostawiając po sobie ogromny smutek.
|
|
 |
|
Pytasz o powód dla którego płaczę. Ot, lubię jak makijaż spływa mi po twarzy wraz ze łzami.
|
|
 |
|
I chyba go kocham. I chyba jest wszystkim.
|
|
 |
|
Między nami cisza... A jeszcze wczoraj rozmawialiśmy tyloma językami.
|
|
 |
|
Łza spada z oka, na policzku błyszczy. Usta zamknięte, ty patrzysz i milczysz.
|
|
 |
|
Samotność jest przytłaczająca , zmagam się z nią codziennie , wstaje rano odgarniam włosy a w mojej głowie tysiące myśli , na szkolnym korytarzu sama , ale to nic przecież jestem nic nie warta.
|
|
 |
|
a moi rodzice myślą, że mnie znają. skomentuje to głośnym wybuchem śmiechu.
|
|
|
|