 |
Przyrzekałaś, że mnie kochasz, więc kochasz mnie, czy łudzę się? Co? Że kurwa co? Masz dosyć mnie i nudzę Cię?
|
|
 |
Jebie mnie czym jeździsz, czy palisz z wiadra czy z lufki nie zaimponujesz mi, mówiąc ile wypiłeś wódki
|
|
 |
chwile zwątpienia? ja do nich już nie wracam tak samo do pomysłów by własne życie skracać.
|
|
 |
Patrzę, widzę, grasz w innej lidze, masz to co chcesz i masz to czego nienawidzę, strach oplata łzami twarz, na wieki zamilcz, to nie sztuka poznać ludzi, a poznać się na nich, tak
|
|
 |
Słyszę twój głos, to do mnie powraca. Ust twoich dotyk i ciała zapach. I tylko tyle, chociaż chcę więcej. Znów zerwę się w nocy, nie wiedząc, gdzie jestem.
|
|
 |
Czarne jak heban pierdolone orchidee i biała gleba muszę je pozbierać .
|
|
 |
zas leczy rany mówią gówno prawda do dziś czuje ból którego nie chciałbyś zaznać
|
|
 |
Kiedy jesteś ze Mną , w sercu czuję ogień. Męczę się bez Ciebie, odpoczywam przy Tobie. Gdy do domu wchodzę najczęściej myślę o tym , że nienawidzę rozstań , a kocham powroty.
|
|
 |
` No bo po cholerę te wszystkie słowa, jeśli nie stoją za nimi uczucia ?
|
|
  |
Wokół mnie zaczynają kręcić się faceci, a ja widzę tylko Jego i nic poza nim się nie liczy. To chyba miłość, nie? / gieenka
|
|
  |
Czasami w życiu te najbardziej banalne rozwiązania są tymi najlepszymi. / gieenka
|
|
  |
Jak to by było gdyby pogoda miała umysł ? Bo bezsensu. Pomyśl, że piorun Cię nie lubi i goni za Tobą dotąd aż Cię strzeli... A jednym ciągle by świeciło słońce, ale niekiedy trzeba i też deszczu, trzeba nam zmian pór roku mimo iż niektórych nienawidzimy. / gieenka
|
|
|
|