 |
|
''Nie cofniesz czasu, nie wrócisz do tamtych dni.
Są jak stare kino i czarno-biały film.''
|
|
 |
|
Już nawet nie pamiętam, kiedy straciłam nadzieje.Takich rzeczy nie zapisuje się przecież w kalendarzu.
|
|
 |
|
nie, nie rozumiem. nie kminię tej taktyki. nie wiem, co Tobą kieruje, prócz potwornej chęci by się na mnie zemścić. dziś, po kilku miesiącach, wspominam naszą rozmowę z zapewnieniami, że zostaniemy kumplami, jeśli coś nie wypali. Ty pewien trzymania inicjatywy, ja łudząc się, iż mówisz poważnie. nie ma sprawy - próbuj mnie niszczyć. opracuj tylko plan b, na wypadek gdyby cios kierowany we mnie, odbił się w Twoim kierunku i zaatakował. choć nie, przecież ostatnim razem wcale nie bolało, prawda?
|
|
 |
|
na tą chwilę mam tylko gorzkie wyobrażenie tego, jak przebiegną święta. po pierwsze - ani trochę nie będą przypominać tego, co uznaję pod tym pojęciem, bo to nie boże narodzenie i nie można śpiewać kolęd, jeśli wciąż chce się udawać normalnego. po drugie - wielkie plany w postaci dobrego zagospodarowania czasu i ogarnięcia wielu spraw, nie wypalą. w efekcie po trzecie - ze wszystkim idei na te kilka dni spędzony czas ograniczy się do napawania Nim, wykorzystując cholerną przepustkę.
|
|
 |
|
''Tu świat ucieka spod stóp, a bliski mówi "siema",
Fałszywa dłoń, uniesiona na do widzenia.''
|
|
 |
|
''Mam radę jedną. Napij się, napierdol i odpłyń ze mną.''
|
|
 |
|
Przykre. Patrzę na dziewczynę, której właśnie pęka serce. Na dodatek patrzę w lustro.
|
|
 |
|
''Zacząć od zera, zepchnąć w niepamięć, wszystkie problemy zamurować w ścianie.''
|
|
 |
|
Nie pytaj co ja mam w głowie, sama się tego boję.
|
|
 |
|
Nie obiecuj mi słońca, gdy wiesz, że zawsze będzie padał deszcz.
|
|
 |
|
Wiem, że niektórzy dawno opili mój koniec.
|
|
 |
|
''Miałem te myśli, ale nie miałem odwagi
żeby skończyć jak Magik i się zabić.''
|
|
|
|