 |
|
''Miej tą świadomość, że moja czarna lista
zaczyna się ty kurwo od twojego nazwiska.''
|
|
 |
|
Widziałam go, szedł z nią. Wydawał się być szczęśliwy.
To dobrze, przecież zawsze chciałam, aby był szczęśliwy.
|
|
 |
|
''Jakiś czas temu światło zgasło, znów nie mogę zasnąć.''
|
|
 |
|
Jeśli chcesz - znajdziesz sposób.
Jeśli nie chcesz - znajdziesz powód.
|
|
 |
|
Zależało mi, spieprzyłeś to, cześć.
|
|
 |
|
''Nie życzyłem ci złe i wciąż życzę ci dobrze.''
|
|
 |
|
''Już jest za późno, ja juz nie czuje,
miałaś szanse teraz myśl ze jest chujem.''
|
|
 |
|
''Nie mamy o czym gadać, sorry, wiem ze boli,
ale możesz już iść jak skończyłaś pierdolić.''
|
|
 |
|
''Szukasz odbicia, chcesz, ale jest ciężko.
Na kogo możesz wtedy liczyć, dobrze wiesz to.''
|
|
 |
|
wzięłam tylko butelkę wódki schłodzonej w lodówce zostawiając go samego przy stole. patrzył w jeden punkt, z pustymi oczyma, wypalając nie wiem którą już fajkę. straciłam rachubę, podobnie jak w przypadku kolejek, które zaliczyłam po zamknięciu się w sypialni. siedziałam na tym samym łóżku na którym jeszcze ubiegłego wieczoru planowaliśmy jak to będzie wyglądało za kilka, kilkanaście lat, ze śmiechem wspominaliśmy o budowaniu domu i dwójce dzieci. tam, gdzie mówiliśmy o najważniejszych rzeczach i gdzie przeżywaliśmy najważniejsze chwile, tam, gdzie niespełna tydzień temu gościł inną, całą noc strzegąc ją przed nocnymi koszmarami. upijałam serce, które nawet w obliczu takich faktów, wciąż go chciało.
|
|
 |
|
nie podołał. zabrał się za coś nie na swoje siły. podobno liczą się chęci, lecz teraz jedynie cierpię, nie mogąc dostrzec pozytywów. chciał, cholernie pragnął naprawić moje serce, lecz kiedy zaczęło rozpadać się jeszcze bardziej - uciekł. śrubokręt uciska mi kręgosłup, a pojedyncze śrubki drapią od środka, nadal tęsknię.
|
|
 |
|
Jest 501! ♥ A pamiętam jak czekałam na pierwszą setkę . Jesteście wspaniali wszyscy . ♥
|
|
|
|