 |
|
na ekranie komputera są tylko litery ułożone w słowa i słowa ułożone w zdania. nie ma westchnień, szeptów, zakłopotań, zająknięć, nagłych zatrzymań lub zamilknięć, przyśpieszeń czy zwolnień. nie ma słowotoków na wydechu, połykanych końcówek wyrazów na wdechu czy bezdechu po znakach zapytania (...) głuchy, bezwonny i bezdotykowy Internet sprzyja fantazjom, ale sprzyja również kłamstwom.
|
|
 |
|
chciałabym mieć takie problemy, jak mają ludzie w trudnych sprawach. /kszy
|
|
 |
|
jeden- rozśmiesza mnie, jest o mnie zazdrosny, czasami wkurza, patrzy, gdy tylko ma okazję, mówi do mnie słońce, nie da mnie skrzywdzić, wszystko mi mówi, martwi się o mnie, chce żebym była szczęśliwa, uśmiecha się do mnie, potrafi iść za mną ze szkoły i odprowadzić mnie pod dom, jak mam słuchawki na uszach i zapominam o bożym świecie, jest ode mnie uzależniony i jest w stanie rzucić dla mnie swój największy nałóg. drugi- chamski, arogancki, pyskaty, rozwydrzony dzieciak, napisze jak mu się o mnie przypomni, raz na kiedy przytuli, denerwuje i doprowadza mnie do szału najbardziej na świecie, porównuje mnie do innych dziewczyn, traktuje mnie jak zabawkę, nie potrafi przyznać się do błędu. ehe, różnica? ten pierwszy jest najlepszym kumplem, drugi miał być kimś więcej. zależy mi właśnie na nim. / kszy
|
|
 |
|
nienawidzę, gdy jesteś powodem moich łez. / kszy
|
|
 |
|
ciekawa jestem co słychać u mojego byłego skarba.
|
|
 |
|
- kolczyk w języku.
- i w brwi też ma
- na cipie niech sobie zrobi. / kolorowa15
|
|
 |
|
i tylko czasem przewijasz mi się w myślach, jak stary film, hit lata sprzed roku.
|
|
 |
|
a gdy zobaczyłam je stojące przed moimi drzwiami z wielką kartką urodzinową, pomyślałam, że pomyliły domy, bo przecież miałam je prawie dwa miesiące temu. wtedy oznajmiły, że za długo to już leżało i z racji, iż tych urodzin nie zrobiłam, zapomniały o niej. gdy otworzyłam, zrobiło mi się ciepło w sercu. w środku były podpisy znajomych z naszej dzielnicy. tak, łzy stanęły mi w oczach, bo kompletnie się tego nie spodziewałam. /kszy
|
|
 |
|
Piłam, by pokazać i udowodnić Panu Rozumowi, że mogę i potrafię o nim zapomnieć. I przez pierwsze godziny mój plan się sprawdzał. Niestety - później intensywnie myślałam tylko o nim, wszystko co ktoś powiedział/pokazał kojarzy się z nim. więc... piłam dalej.
|
|
|
|