głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika spontaaan

dziewczyno  weź się w garść. on ma inną  nie pamięta nawet  jak miałaś na imię. zabawia się z nią  nie wiedząc co to znaczy ' kochać'. ty się nim już teraz rozczarowałaś  lecz jeszcze wcześniej zdałaś sobie sprawę  że coś do niego czujesz. lecz  czy jesteś tego pewna  że w taki sposób chcesz niszczyć swoją egzystencję? po co ci to jest potrzebne? tak bardzo uwielbiasz ból ze strony płci przeciwnej  co sprawi  że poczujesz się bardziej dowartościowana na swój własny sposób? czy może chcesz cierpieć  bo nic poza tym bardziej cię nie uszczęśliwia? ale naprawdę  gdybyś chciała wziąć się w garść miałabyś możliwość zapomnienia o nim. pogodziłabyś się z tym co było złe i zaczęła iść przed siebie. nie musiałabyś się martwić o to  że za chwilę braknie ci chusteczek  którymi ocierałaś swoje łzy.

remember_ dodano: 3 luty 2013

dziewczyno, weź się w garść. on ma inną, nie pamięta nawet, jak miałaś na imię. zabawia się z nią, nie wiedząc co to znaczy ' kochać'. ty się nim już teraz rozczarowałaś, lecz jeszcze wcześniej zdałaś sobie sprawę, że coś do niego czujesz. lecz, czy jesteś tego pewna, że w taki sposób chcesz niszczyć swoją egzystencję? po co ci to jest potrzebne? tak bardzo uwielbiasz ból ze strony płci przeciwnej, co sprawi, że poczujesz się bardziej dowartościowana na swój własny sposób? czy może chcesz cierpieć, bo nic poza tym bardziej cię nie uszczęśliwia? ale naprawdę, gdybyś chciała wziąć się w garść miałabyś możliwość zapomnienia o nim. pogodziłabyś się z tym co było złe i zaczęła iść przed siebie. nie musiałabyś się martwić o to, że za chwilę braknie ci chusteczek, którymi ocierałaś swoje łzy.

robię czystkę  w sercu. zaczynam usuwać wszystkich tych  którzy tak bardzo mnie zranili oraz ludzi  którzy dostali najwięcej mojej miłości i zaufania. dziś już nie ma dla nich miejsca w moim sercu. czas powiedzieć koniec i zacząć na nowo żyć. bez tego powrotu do przeszłości  bez kolejnych ucieczek  czy uzależnień  które przysłonią  to co naprawdę jest najważniejsze. muszę się w końcu nauczyć  że świat jest inny niż kiedyś sobie wyobrażałam  a trzymanie dystansu do ludzi sprawi  że więcej się nie dam zbajerować  jak kiedyś. koniec z tymi wszystkimi kłamstwami  oszustwami. chcę nowe życie. spokojne życie  gdzie będzie harmonia spokoju.

remember_ dodano: 3 luty 2013

robię czystkę w sercu. zaczynam usuwać wszystkich tych, którzy tak bardzo mnie zranili oraz ludzi, którzy dostali najwięcej mojej miłości i zaufania. dziś już nie ma dla nich miejsca w moim sercu. czas powiedzieć koniec i zacząć na nowo żyć. bez tego powrotu do przeszłości, bez kolejnych ucieczek, czy uzależnień, które przysłonią, to co naprawdę jest najważniejsze. muszę się w końcu nauczyć, że świat jest inny niż kiedyś sobie wyobrażałam, a trzymanie dystansu do ludzi sprawi, że więcej się nie dam zbajerować, jak kiedyś. koniec z tymi wszystkimi kłamstwami, oszustwami. chcę nowe życie. spokojne życie, gdzie będzie harmonia spokoju.

Nie wiesz co czuję . Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka   bo dusiłam się łzami . Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć   a na policzku odbijał się materiał prześcieradła . Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie cierpiałam po jego odejściu   gdy nagle cały świat wydawał się obcy   każdy przechodzień podobny właśnie do niego   każda piosenka opowiadała o nim i nie było myśli   która nie uwzględniała by Jego osoby . Może zewnętrznie nic nie było widać   idąc po ulicy uśmiechałam się jak idiotka   ale wewnętrznie wszystko pękało   a pierwsza rysa poszła od serca .   dzyndzelek

dzyndzelek dodano: 3 luty 2013

Nie wiesz co czuję . Nie widziałaś mnie jak nie mogłam zebrać się z łóżka , bo dusiłam się łzami . Jak poduszka była mokra od wylanych uczuć , a na policzku odbijał się materiał prześcieradła . Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak cholernie cierpiałam po jego odejściu , gdy nagle cały świat wydawał się obcy , każdy przechodzień podobny właśnie do niego , każda piosenka opowiadała o nim i nie było myśli , która nie uwzględniała by Jego osoby . Może zewnętrznie nic nie było widać , idąc po ulicy uśmiechałam się jak idiotka , ale wewnętrznie wszystko pękało , a pierwsza rysa poszła od serca . | dzyndzelek

Twój widok przyczyną mojego małego zawału .   dzyndzelek

dzyndzelek dodano: 3 luty 2013

Twój widok przyczyną mojego małego zawału . | dzyndzelek

Śmiejąc się i chcąc wytłumaczyć tego powód jeszcze bardziej zaczynamy nim wybuchać . :

dzyndzelek dodano: 3 luty 2013

Śmiejąc się i chcąc wytłumaczyć tego powód jeszcze bardziej zaczynamy nim wybuchać . :]

Każdy kiedyś pozna to uczucie   które nie pozwoli jeść   pić ani nawet zmrużyć powiek .

dzyndzelek dodano: 3 luty 2013

Każdy kiedyś pozna to uczucie , które nie pozwoli jeść , pić ani nawet zmrużyć powiek .

Życie to przeplatanka bólu i ukojenia ale potrafiąca mieć szczęśliwe zakończenia .

dzyndzelek dodano: 3 luty 2013

Życie to przeplatanka bólu i ukojenia,ale potrafiąca mieć szczęśliwe zakończenia .

nie mów  że mnie znasz. nic o mnie tak naprawdę nie wiesz. nie ma znaczenia  że żyłeś przy mnie przez wiele lat  to są wyłącznie liczby  które nabijały się na liczniku naszej znajomości. co z tego  że dużo ze sobą rozmawialiśmy skoro i tak zawsze inaczej się zachowywałam niż ty myślałeś? dość często cię oszukiwałam  zakrywałam przed tobą mój smutek i udawałam  że to tylko zmęczenie. rzadko kiedy się uśmiechałam przy rozmowach z tobą  bo ty nie akceptowałeś pozytywnych zmian u mnie. od początku miałeś wyrobione zdanie o mnie  co spowodowało  że nasza przyjaźń została zniszczona. sam nigdy też nie byłeś wobec mnie szczery. grałeś na różne fronty  a tak szczerze przyznałeś się do wszystkiego dopiero w chwili  gdy chciałeś odejść. lecz do dziś nie rozumiem dlaczego chciałeś  abyśmy oboje się tak męczyli. sprawiało ci to jakąś radość? zabawianie się uczuciami drugiej osoby?

remember_ dodano: 3 luty 2013

nie mów, że mnie znasz. nic o mnie tak naprawdę nie wiesz. nie ma znaczenia, że żyłeś przy mnie przez wiele lat, to są wyłącznie liczby, które nabijały się na liczniku naszej znajomości. co z tego, że dużo ze sobą rozmawialiśmy skoro i tak zawsze inaczej się zachowywałam niż ty myślałeś? dość często cię oszukiwałam, zakrywałam przed tobą mój smutek i udawałam, że to tylko zmęczenie. rzadko kiedy się uśmiechałam przy rozmowach z tobą, bo ty nie akceptowałeś pozytywnych zmian u mnie. od początku miałeś wyrobione zdanie o mnie, co spowodowało, że nasza przyjaźń została zniszczona. sam nigdy też nie byłeś wobec mnie szczery. grałeś na różne fronty, a tak szczerze przyznałeś się do wszystkiego dopiero w chwili, gdy chciałeś odejść. lecz do dziś nie rozumiem dlaczego chciałeś, abyśmy oboje się tak męczyli. sprawiało ci to jakąś radość? zabawianie się uczuciami drugiej osoby?

I życiu człowieka przychodzi taka chwila  gdy się poddaje. Gdy czuję  jak wszystko to co jest dla niego ważne nagle się rozpływa. Świat staje się taki nijaki  kolory tracą swoje barwy  a wokół panuje szarość. Wkrada się rutyna. Ciągnie się większość zajęć za sobą  które notorycznie się powtarzają  bo nie ma chęci wybicia się. Brakuje jakiejś motywacji do zmiany czegokolwiek  ale nawet najmniejsze wyjście  zmiana czegoś w sobie  poznanie nowych osób sprawiłoby  że codzienność nabrała by swoich ciepłych barw. Lecz to zależne jest od danej osoby  bo gdy ktoś czegoś nie chce  nie da się tej osoby zmusić do zmian. Nawet najszczersze chęci w tym nie pomogą jeżeli ten ktoś nie dojrzy do swojej decyzji.

remember_ dodano: 3 luty 2013

I życiu człowieka przychodzi taka chwila, gdy się poddaje. Gdy czuję, jak wszystko to co jest dla niego ważne nagle się rozpływa. Świat staje się taki nijaki, kolory tracą swoje barwy, a wokół panuje szarość. Wkrada się rutyna. Ciągnie się większość zajęć za sobą, które notorycznie się powtarzają, bo nie ma chęci wybicia się. Brakuje jakiejś motywacji do zmiany czegokolwiek, ale nawet najmniejsze wyjście, zmiana czegoś w sobie, poznanie nowych osób sprawiłoby, że codzienność nabrała by swoich ciepłych barw. Lecz to zależne jest od danej osoby, bo gdy ktoś czegoś nie chce, nie da się tej osoby zmusić do zmian. Nawet najszczersze chęci w tym nie pomogą jeżeli ten ktoś nie dojrzy do swojej decyzji.

Tak  to ten dzień  kiedy ostatni raz się spotkaliśmy. To był Twój pogrzeb.. Odszedłeś. Odszedłeś od nas  od ludzi  którzy Cię kochali. Miałeś zaledwie niespełna trzynaście lat. Byłeś chory  ale to nie powodowało  że czujesz niechęć do życia.. Wręcz przeciwnie. W Twoich oczkach było widać wiele radości. Każdy Twój delikatny uścisk dłoni powodował  że człowiek czuł uczucie  które przekazywałeś tą iskierką. Twoja rodzina bardzo przeżywała Twoje odejście. Twoje siostra uciekła z kościoła  nie była w stanie słuchać tego  jak ksiądz o Tobie mówi.. Byłeś jej cząstką  jej życiem. Ona przy Tobie potrafiła się uśmiechać  a dziś? Zapewne leży teraz w waszym dawnym pokoju i zalewa się łzami. Wspomina tłum ludzi  który wypełnił najmniejszą 'dziurę' a Sanktuarium i jest myślami wciąż przy Tobie. Lecz ja wiem  że Ty też jesteś przy Niej  przy nas wszystkich. I wierzę  że teraz patrzysz na nas z góry  bawiąc się z Aniołkami  a na Twojej buźce maluje się ciepły uśmiech. Na zawsze pozostaniesz w sercu..

remember_ dodano: 2 luty 2013

Tak, to ten dzień, kiedy ostatni raz się spotkaliśmy. To był Twój pogrzeb.. Odszedłeś. Odszedłeś od nas, od ludzi, którzy Cię kochali. Miałeś zaledwie niespełna trzynaście lat. Byłeś chory, ale to nie powodowało, że czujesz niechęć do życia.. Wręcz przeciwnie. W Twoich oczkach było widać wiele radości. Każdy Twój delikatny uścisk dłoni powodował, że człowiek czuł uczucie, które przekazywałeś tą iskierką. Twoja rodzina bardzo przeżywała Twoje odejście. Twoje siostra uciekła z kościoła, nie była w stanie słuchać tego, jak ksiądz o Tobie mówi.. Byłeś jej cząstką, jej życiem. Ona przy Tobie potrafiła się uśmiechać, a dziś? Zapewne leży teraz w waszym dawnym pokoju i zalewa się łzami. Wspomina tłum ludzi, który wypełnił najmniejszą 'dziurę' a Sanktuarium i jest myślami wciąż przy Tobie. Lecz ja wiem, że Ty też jesteś przy Niej, przy nas wszystkich. I wierzę, że teraz patrzysz na nas z góry, bawiąc się z Aniołkami, a na Twojej buźce maluje się ciepły uśmiech. Na zawsze pozostaniesz w sercu..

już dawno powinniśmy ze sobą skończyć. męczyliśmy się tylko w tej znajomości. każde z nas się w tym dusiło. nie było między nami żadnej swobody. wieczne kontrole  sprawdzanie drugiej osoby. kłótnie i kolejne kryzysy  gdy tylko wdarło się  jakieś małe kłamstwo bądź chęć uwolnienia się od tego. brak poczucia świadomości  że jesteśmy wolni. uzależnienie od siebie  trwanie w toksycznym związku... naprawdę nie widziałeś  jak bardzo nas to niszczy? przecież to prowadziło nas do wyniszczenia nie fizycznego  lecz psychicznego. popadanie w coraz to większy dołek  nowe urojenia  toksyczne myśli  które powodowały  że następowały długotrwałe przesłuchania. czy to  aby na pewno było dla nas dobre  czy my chcieliśmy stworzyć związek  który był więzieniem?

remember_ dodano: 2 luty 2013

już dawno powinniśmy ze sobą skończyć. męczyliśmy się tylko w tej znajomości. każde z nas się w tym dusiło. nie było między nami żadnej swobody. wieczne kontrole, sprawdzanie drugiej osoby. kłótnie i kolejne kryzysy, gdy tylko wdarło się, jakieś małe kłamstwo bądź chęć uwolnienia się od tego. brak poczucia świadomości, że jesteśmy wolni. uzależnienie od siebie, trwanie w toksycznym związku... naprawdę nie widziałeś, jak bardzo nas to niszczy? przecież to prowadziło nas do wyniszczenia nie fizycznego, lecz psychicznego. popadanie w coraz to większy dołek, nowe urojenia, toksyczne myśli, które powodowały, że następowały długotrwałe przesłuchania. czy to, aby na pewno było dla nas dobre, czy my chcieliśmy stworzyć związek, który był więzieniem?

Wiesz  będę z Tobą szczera...Moim zdaniem powinnaś przeanalizować wasz związek  ile masz z niego szczęścia  a ile przykrości? Czy jesteś pewna  że w tym się nie męczysz  że nie powoduje Jego zachowanie  że siebie powoli zaczynasz psychicznie wyniszczać właśnie przez ten stan  w którym się znajdujesz  przez łzy i wasze kłótnie? Zastanów się  czy trwanie w związku przy osobie  która wciąż Cię kontroluje jest tym co Cię uszczęśliwia? Jeżeli z nim rozmawiałaś na te tematy  jeżeli mu powiedziałaś co Cię rani  a co boli  że masz prawo do własnego życia...a on tego nie zrozumiał powinniście się rozstać. Bo im dalej będziesz brnąć w to wszystko tym więcej zaznasz cierpienia. A czy właśnie tego chcesz? Chcesz sama walczyć o was  o waszą miłość? Czy chcesz poczuć trochę swobody i bezpieczeństwa? Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Decyzja jednak należeć będzie do Ciebie. teksty remember_ dodał komentarz: Wiesz, będę z Tobą szczera...Moim zdaniem powinnaś przeanalizować wasz związek, ile masz z niego szczęścia, a ile przykrości? Czy jesteś pewna, że w tym się nie męczysz, że nie powoduje Jego zachowanie, że siebie powoli zaczynasz psychicznie wyniszczać właśnie przez ten stan, w którym się znajdujesz, przez łzy i wasze kłótnie? Zastanów się, czy trwanie w związku przy osobie, która wciąż Cię kontroluje jest tym co Cię uszczęśliwia? Jeżeli z nim rozmawiałaś na te tematy, jeżeli mu powiedziałaś co Cię rani, a co boli, że masz prawo do własnego życia...a on tego nie zrozumiał powinniście się rozstać. Bo im dalej będziesz brnąć w to wszystko tym więcej zaznasz cierpienia. A czy właśnie tego chcesz? Chcesz sama walczyć o was, o waszą miłość? Czy chcesz poczuć trochę swobody i bezpieczeństwa? Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Decyzja jednak należeć będzie do Ciebie. do wpisu 2 luty 2013
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć