 |
|
Chce Cię takiego, jak kiedyś.
|
|
 |
|
Mimo wszystko sama nie wiem dlaczego tak bardzo pragnę żebyś był.
|
|
 |
|
Cześć. Chce Ci powiedzieć, że jesteś całym moim życiem i bez Ciebie to jak bez tlenu.
|
|
 |
|
Daj mi argumenty, że to nie tak, jak myślę.
|
|
 |
|
A teraz, jedyne słowo , które może wyjść z moich ust w twoim kierunku to : SPIERDALAJ.
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że dziś zaśniesz ze świadomością, że spierdoliłeś sprawę.
|
|
 |
|
Obiecaj mi, że jutro rano się uśmiechniesz. Nawet jeśli będzie szaro. Nawet jeśli będziesz miał opuchnięte powieki, ciężkie myśli i żadnych nowych wiadomości w telefonie. Obiecaj mi./
otrzepsiezkurzu
|
|
 |
|
Boję się tego co będzie. Boję się tego, że w pewnym momencie naprawdę będziemy musieli zacząć życie bez siebie, ruszyć do przodu. Życie zmusi mnie do zmierzenia się z rzeczywistością, w której nie ma Ciebie. Przeraża mnie wizja, że innej będziesz mówić "kocham Cię" i tym razem będzie to szczere./esperer
|
|
 |
|
Zaskoczyłam samą siebie. Nie spodziewałam się, że będę potrafiła zaufać komukolwiek po zawodach jakie napotkałam na drodze. Spotkałam człowieka, z którym potrafię rozmawiać godzinami. Każdego dnia ofiaruje mi szczęście, a ja przekazuję je dalej i zarażam uśmiechem napotkane osoby. Nie planowałam czegoś więcej, przeciwnie, zapierałam się przed tym rękoma i nogami, a On mimo tego walczył. Upływający czas sprawił, iż stał się centrum mojego wszechświata, moim tlenem, promieniem słońca w pochmurny dzień i letnim deszczem w upał. Myśli skoncentrowałam na jego oddechu, fukaniu serduszka i słowach, które doprowadzają mnie do palpitacji. Czuję do niego naprawdę dużo, ale nie tyle bym mogła porzucić zdrady i zacząć żyć od nowa. Nadal jestem zimna, ale jego ciepło chociaż odrobinę rozgrzało moje serce./
waniilia
|
|
 |
|
nie wiem co już czuję do niego. z jednej strony nie wyobrażam sobie bez niego życia a wizja tego, że mogłoby zabraknąć mnie przeraża. tak bardzo potrzebuje jego słów i gestów, że mnie kocha i to nadal ma sens ale z drugiej - nie czekam już na wiadomości od niego, nie pytam go ciągle jak bardzo mnie kocha ani nie oczekuje od niego niczego więcej. nawet czasem chcę, żeby to wszystko się zakończyło a on odszedł bo może wtedy byłoby lepiej a moje złamane serce po pewnym czasie zregenerowałoby się choć trochę./whistle
|
|
 |
|
mówią "walcz" a Ty najchętniej zanurzyłabyś się pod stos kołder, koców i poduszek, z telefonem, żeby czasami powiadamiać mamę, by donosiła Ci zapasy jedzenia i picia.
|
|
 |
|
to wspaniałe jak dwa oddechy mogą połączyć się w jeden niezależny. jak każda cząstka mojego ciała drży, bo przez parę godzin nie mam z tobą kontaktu. oh, kurwa zapomniałam, że już całkiem oszalałam z tej miłości./ pruderia
|
|
|
|