 |
|
rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie
|
|
 |
|
dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
najważniejsze jest podejście, a ja mam to złe
|
|
 |
|
jakie to wszystko jest kruche, sam wiesz
|
|
 |
|
kto z tego napięcia pierdolnie ze szczęścia?
|
|
 |
|
zawsze byłeś i będziesz najpiękniejszym scenariuszem moje życia.
|
|
 |
|
setki miłych wspomnień, tysiące pięknych wrażeń.
|
|
 |
|
szczęściem był kolor jego oczu, jego śmiech, jego obecność.
|
|
 |
|
jedyne co chcę słyszeć, to barwę Twojego głosu.
|
|
 |
|
odpalam blanta z ranka, bo pierdole cały świat
|
|
 |
|
sprzedałeś swoją duszę diabłu, żądzom, namiętnościom i pieniądzom
|
|
 |
|
czy widzisz ten ból który powodujesz
|
|
|
|