 |
|
jeśli piszesz z kimś i uśmiechasz się do każdej wiadomości, to wiedz, że coś się dzieje.
|
|
 |
|
nic tak nie boli, jak widok osoby, którą wciąż kochasz i patrzysz na nią z myślą, że już nigdy nie będzie twoja.
|
|
 |
|
48 % młodzieży jest szczęśliwa , reszty chyba nie stać na alkohol .
|
|
 |
|
to co , bijemy dalsze rekordy w nieodzywaniu się do siebie czy wymiękasz ?
|
|
 |
|
czas pokazał kto przyjaciel a kto kurwa .
|
|
 |
|
Poradzę sobie, tylko jeszcze nie teraz.
|
|
 |
|
Stała zakrwawiona na środku szpitalnego korytarza. Rozłożone w bezradności dłonie, mokre od deszczu włosy i łzy na twarzy. Podszedł do niej policjant i złapał ją za ramiona. Trzęsła się niesamowicie. Dotknęła dłonią ust, brudząc się przy tym krwią. Spojrzał na nią pytającym wzrokiem i czekał. Stali tak jakieś trzy minuty, aż w końcu dziewczyna się odezwała. Mówiła bez ładu i składu. 'Strzelił. Dostał w klatkę. Strzelił do niego. Do braciszka. Mojego braciszka. On upadł i bardzo się...Miał dreszcze. Mówił, że mu zimno. Leciała krew. Dużo krwi. A później ktoś przyjechał i odciągnął mnie. Nie zdążyłam powiedzieć mu, jak bardzo go kocham. I jestem tutaj. Ja nie wiem gdzie iść. Nie wiem co mam robić.' Szeptała, zsuwając się na podłogę. Łkała głośno, później coraz ciszej i ciszej, aż całkiem umilkła, zatapiając wzrok w zakrwawionych dłoniach. 'Oni przyszli. Lekarze. Powiedzieli, że nie żyje. Tak o. Po prostu. Nie żyje.' Krzyk rozdzierał jej gardło.
|
|
 |
|
To nie tak że zawsze moje oczy natychmiast zachodzą łzami kiedy usłyszę Twoje imię, czasami łzy pojawiają się dopiero po minucie.
|
|
 |
|
3maj fason . [ znam o z kądś ale nie wiem skąd.]
|
|
 |
|
Kochać kogoś, to czekać na niego bez względu na to, czy przyjdzie, czy nie.
|
|
|
|