 |
|
Może to dziwne ale sylwestra chciałabym spędzić z Nim i Jego siostrą w „naszym” domu , zamiast alko pić ulubionego Tymbarka albo zamiast balować do białego rana to spać z Nim wtulona w Jego tors. Nie poznawać nowych chłopaków tylko siedzieć z tym jedynym. Zamiast zakładać szpilki , sukienkę i nakładać nieywobrażalnie duża tapety na twarz wolę siedzieć w dresach i Jego wielkiej bluzie , a o północy chciałabym życzyć mu cierpliwości do mnie i żeby nam się wszystko udało./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
I czytając nasze dawne rozmowy na gadu mam łzy w oczach , dlatego że chciałabym wrócić do tamtych chwil , bez kłótni, robieniu sobie na złość , staraniu się żeby było jak najlepiej , jednym słowem lepszych dla naszej miłości./namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
czasem nie chodzi o to, by zrozumieć. czasem trzeba to po prostu zaakceptować. bez zbędnych pytań, bez jakichkolwiek emocji.
|
|
 |
|
wspomnienia wracają, norma.
|
|
 |
|
Leżała opierając twarz o ramię i spoglądała w oczy Stefano,te oczy o kolorze wiosennej zieleni, które nigdy się nie zestarzeją, nieważne, ile stuleci minie.
|
|
 |
|
i trudno mi się przyznać, że to wszystko nagle traci sens
|
|
 |
|
policz ile razy się zawiodłeś
na tyle ile w ogóle mogłeś
|
|
 |
|
zakończ rozdział, poczuj ulgę
|
|
 |
|
ja mam sentymenty, Ty masz wyjebane
|
|
 |
|
chce mieć własnego Chucka Bassa.
|
|
 |
|
Nienawidzę leżeć w łóżku po naszej kolejnej kłótni i zastanawiać się jak długo jeszcze wytrzymamy. Nienawidzę martwić się o to, że to może być koniec,którego tak nie chcę. /esperer
|
|
 |
|
Nie zliczysz , ile razy mówiłaś , że jest okej a tak naprawdę rozpierdalało Cię od środka. Nie zliczysz , ile razy uśmiechałaś się , chociaż miałaś ochotę płakać jak dziecko. Nie zliczysz, ile razy oszukiwałaś samą siebie , że on cie kocha. Nie zliczysz, ile razy spierdoliłaś coś , na czym Ci zależało . Nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć , zapaść się pod ziemię , po prostu zniknąć . Nie zliczysz , ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa , a za każdym razem znowu coś stawało Ci na drodze . Pewnych rzeczy nie da sę policzyć , bo niektóre błędy popełniamy zbyt często. [ besty. ]
|
|
|
|