 |
|
''Ani mi się waż! Znaczy, ani mi się pan nie waż!''
|
|
 |
|
''A ty co się tak lampisz? Lampa jedna..''
|
|
 |
|
uciekamy, od tych najtrudniejszych spraw
|
|
 |
|
czytam moje stare moblo i nie mogę uwierzyć w to, jaka naiwna byłam jeszcze dwa tygodnie temu. taka cholernie pewna ciebie, pewna nas. niesamowicie ci wdzięczna, za wszystko, co robiłeś. dzisiaj mam jedynie ochotę usunąć wszystkie te wpisy, wydają mi się takie żałosne. i jednocześnie ogromnie bolesne. ale nie umiem tego zrobić. istnieje nadzieja, że może kiedyś znowu będą aktualne.
|
|
 |
|
to troszkę chore, ale nie jestem w stanie zapanować nad chęcią rzucenia ci się w ramiona za każdym razem, gdy cię widzę.
|
|
 |
|
znowu pokazałeś mi jak podły jesteś. znowu mam przez ciebie łzy w oczach. znowu mam ochotę udusić cię własnymi rękoma. ale gdybyś przeprosił i powiedział, że mnie kochasz, znowu bym ci wybaczyła.
|
|
 |
|
najbardziej lubię siadać na schodku i patrzeć przed siebie. przypominam sobie wtedy stare, dobre czasy, gdy razem na nim siedzieliśmy i planowaliśmy naszą przyszłość, która nagle legła w gruzach.
|
|
 |
|
zawsze wyłączam dźwięk w telefonie, żeby nikt mi nie przeszkadzał. ale i tak co chwilę zerkam, czy przypadkiem do mnie nie napisałeś.
|
|
 |
|
Mijają dnie, mijają noce, starzejesz sie, więc żyj na sto procent .
|
|
 |
|
więc udaję, że Cię nie potrzebuję, bo zazwyczaj dostaję to, o czym nie myślę, że będzie moje.
|
|
 |
|
bywa, że pierwszej miłości się nie zapomina, ale ona zawsze się kończy.
|
|
 |
|
może sobie włączę pauzę w życiu ?
|
|
|
|