głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika somniatorr

  Widzę  że bardzo chcesz o nim zapomnieć..     Problem w tym  że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic oprócz paru przypadkowych rozmów  uśmiechów i dróg. Po prostu każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. Byle korektor i ruch zegarka w przód tego nie zmyje

samotnacisza dodano: 9 luty 2014

- Widzę, że bardzo chcesz o nim zapomnieć.. - Problem w tym, że ja nie mam o czym zapominać. Nie łączyło nas nic oprócz paru przypadkowych rozmów, uśmiechów i dróg. Po prostu każde jego słowo wywarło zbyt duże piętno na życiorysie. Byle korektor i ruch zegarka w przód tego nie zmyje

Czasem lepiej nie powiedzieć nic niż zrobić to w nieodpowiedni sposób. Niektóre słowa wymagają właściwej oprawy...

samotnacisza dodano: 9 luty 2014

Czasem lepiej nie powiedzieć nic niż zrobić to w nieodpowiedni sposób. Niektóre słowa wymagają właściwej oprawy...

Może po prostu musimy zacząć w tym samym miejscu  w którym wszystko się skończyło? Może musimy dojść do tej chwili kiedy nasza historia się zatrzymała  aby móc ją na spokojnie kontynuować? Może to właśnie o to chodzi?    napisana

napisana dodano: 8 luty 2014

Może po prostu musimy zacząć w tym samym miejscu, w którym wszystko się skończyło? Może musimy dojść do tej chwili kiedy nasza historia się zatrzymała, aby móc ją na spokojnie kontynuować? Może to właśnie o to chodzi? / napisana

Skubię delikatnie włoski na Jego klatce piersiowej.   To mówisz  że szkoda  bo będę jutro w szkole  tak?   dopytuje zdziwiony.   Mhm  tak. Nawet nie wiesz  jak ciężko mijać mi Cię na korytarzu...   mówię lekko w odpowiedzi  a On unosi brew.   A co jest nie tak?   pada pytanie.   Chyba to  że momentalnie mam ochotę wyzbyć Cię z ubrań?   rzucam  a On całuje moje usta  śmiejąc się.   Zabraniam  hamuj się   odpowiada.   Nie masz ochoty na szybki numerek w szkole?   prowokuję. Patrzy na mnie uważnie i z powagą wymawia moje imię  po czym dorzuca:   Czwarta klasa  proszę Cię  za duży przypał   wyraźnie uznał moje pytanie za realną propozycję. Przekomarzam się  że znajdę sobie wobec tego kogoś młodszego  a On odgryza się tym  iż z nikim nie będzie mi tak dobrze jak z Nim. Wreszcie zaczyna przesuwać dłonią między moimi nagimi udami i patrząc w moje oczy rzuca ostateczne zdanie:   Zobaczysz  zerżnę Cię gdzieś tam w moje zakończenie roku.   Przygryzam Jego wargę.   Śmiało   mruczę   chimica

chimica dodano: 8 luty 2014

Skubię delikatnie włoski na Jego klatce piersiowej. - To mówisz, że szkoda, bo będę jutro w szkole, tak? - dopytuje zdziwiony. - Mhm, tak. Nawet nie wiesz, jak ciężko mijać mi Cię na korytarzu... - mówię lekko w odpowiedzi, a On unosi brew. - A co jest nie tak? - pada pytanie. - Chyba to, że momentalnie mam ochotę wyzbyć Cię z ubrań? - rzucam, a On całuje moje usta, śmiejąc się. - Zabraniam, hamuj się - odpowiada. - Nie masz ochoty na szybki numerek w szkole? - prowokuję. Patrzy na mnie uważnie i z powagą wymawia moje imię, po czym dorzuca: - Czwarta klasa, proszę Cię, za duży przypał - wyraźnie uznał moje pytanie za realną propozycję. Przekomarzam się, że znajdę sobie wobec tego kogoś młodszego, a On odgryza się tym, iż z nikim nie będzie mi tak dobrze jak z Nim. Wreszcie zaczyna przesuwać dłonią między moimi nagimi udami i patrząc w moje oczy rzuca ostateczne zdanie: - Zobaczysz, zerżnę Cię gdzieś tam w moje zakończenie roku. - Przygryzam Jego wargę. - Śmiało - mruczę ~ chimica

Twoje wargi na lewym obojczyku  Twoja noga wpleciona pomiędzy moje  dłonie lekko przesuwające się po wgłębieniach mojej talii i serce  które wydziera się z piersi do rozumu prośbą  bym nie pozwolił mu się zakochać w tym człowieku   chimica

chimica dodano: 8 luty 2014

Twoje wargi na lewym obojczyku, Twoja noga wpleciona pomiędzy moje, dłonie lekko przesuwające się po wgłębieniach mojej talii i serce, które wydziera się z piersi do rozumu prośbą, bym nie pozwolił mu się zakochać w tym człowieku ~ chimica

Oczywiście  że się całujemy   po kilku dniach bez spotkań przyczepiam się zachłannie do Jego ust  a On szeptem który rozgrzewa moje wargi  lekko rozbawiony pyta dlaczego jestem taka niespokojna. Trzymamy się za ręce   podczas seksu  kiedy w przyspieszonym tempie pomaga koordynować mi równowagę. I nie zaprzecza temu  co ze mną robi  nie kryje się w sztucznej moralności  pozwala mi zostawiać na swoim ciele te jednoznaczne ślady każdego wieczoru w postaci drobnych malinek na szyi czy zadrapań na plecach  bo wiesz  dla Niego to swego rodzaju ordery  dowody na to  że jest mi z Nim tak nieopisanie dobrze i nie zrezygnuję z Niego z byle powodu   chimica

chimica dodano: 8 luty 2014

Oczywiście, że się całujemy - po kilku dniach bez spotkań przyczepiam się zachłannie do Jego ust, a On szeptem który rozgrzewa moje wargi, lekko rozbawiony pyta dlaczego jestem taka niespokojna. Trzymamy się za ręce - podczas seksu, kiedy w przyspieszonym tempie pomaga koordynować mi równowagę. I nie zaprzecza temu, co ze mną robi, nie kryje się w sztucznej moralności, pozwala mi zostawiać na swoim ciele te jednoznaczne ślady każdego wieczoru w postaci drobnych malinek na szyi czy zadrapań na plecach; bo wiesz, dla Niego to swego rodzaju ordery, dowody na to, że jest mi z Nim tak nieopisanie dobrze i nie zrezygnuję z Niego z byle powodu ~ chimica

Czy zdołam coś zmienić i wytrwać? Ty spójrz w moje oczy  daj nadzieje i wybacz.

jachcenajamaice dodano: 7 luty 2014

Czy zdołam coś zmienić i wytrwać? Ty spójrz w moje oczy, daj nadzieje i wybacz.

 Kolejne jutro  kolejna zabliźniona rana  szkoda tylko że się nadal między nami nie układa.

jachcenajamaice dodano: 7 luty 2014

"Kolejne jutro, kolejna zabliźniona rana, szkoda tylko że się nadal między nami nie układa."

Jest moim lekiem na całe zło  moim powodem do życia  moim szczęściem. Jest moim wszystkim  chociaż tak naprawdę go nie ma. Przychodzi tylko na chwilę i daje mi nową energię do życia. Stara się nadrobić wszystko to  co dzieje się w moim życiu  a później znów znika. To nie jest proste  bo ciągle się do siebie przyzwyczajamy  ale oboje chyba nie jesteśmy gotowi na to  aby być ze sobą ani na to  aby pozwolić sobie odejść już tak na zawsze. Boimy się stracić to oparcie  które mamy w sobie  tą pewność  że mimo wszystko jest taka osoba  która zawsze będzie czekać. Po prostu mamy w sobie coś  co tak skutecznie ciągnie nas do siebie i nie pozwala odpuścić  to każe trwać i czekać na lepszy czas i być dla siebie zawsze. Musimy najpierw przezwyciężyć wszystkie nasze słabości i pozbyć się tego uciążliwego strachu  a dopiero wtedy zaczniemy nowe życie   albo razem  albo osobno.    napisana

napisana dodano: 7 luty 2014

Jest moim lekiem na całe zło, moim powodem do życia, moim szczęściem. Jest moim wszystkim, chociaż tak naprawdę go nie ma. Przychodzi tylko na chwilę i daje mi nową energię do życia. Stara się nadrobić wszystko to, co dzieje się w moim życiu, a później znów znika. To nie jest proste, bo ciągle się do siebie przyzwyczajamy, ale oboje chyba nie jesteśmy gotowi na to, aby być ze sobą ani na to, aby pozwolić sobie odejść już tak na zawsze. Boimy się stracić to oparcie, które mamy w sobie, tą pewność, że mimo wszystko jest taka osoba, która zawsze będzie czekać. Po prostu mamy w sobie coś, co tak skutecznie ciągnie nas do siebie i nie pozwala odpuścić, to każe trwać i czekać na lepszy czas i być dla siebie zawsze. Musimy najpierw przezwyciężyć wszystkie nasze słabości i pozbyć się tego uciążliwego strachu, a dopiero wtedy zaczniemy nowe życie - albo razem, albo osobno. / napisana

W końcu się poddaję. Nie walczę  nie krzyczę  nie płaczę. Patrzę obojętnym wzrokiem na to co mnie otacza. Nie interesuje mnie już czy ktoś odejdzie  albo czy może zranić. Zgadzam się na wszystko.

jachcenajamaice dodano: 7 luty 2014

W końcu się poddaję. Nie walczę, nie krzyczę, nie płaczę. Patrzę obojętnym wzrokiem na to co mnie otacza. Nie interesuje mnie już czy ktoś odejdzie, albo czy może zranić. Zgadzam się na wszystko.

Walcz o mnie  a ja będę walczyć o Ciebie.

jachcenajamaice dodano: 7 luty 2014

Walcz o mnie, a ja będę walczyć o Ciebie.

Potrzebuje mężczyzny nie chłopca.

jachcenajamaice dodano: 7 luty 2014

Potrzebuje mężczyzny nie chłopca.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć