 |
i nie dam Ci tej pieprzonej satysfakcji, i nie napiszę jak bardzo Cie kocham i jak za Tobą tęksnie, i nie ustawię sobie opisu w stylu ' brakuje mi Ciebie ' , pomijając fakt, że to przecież prawda..
|
|
 |
Wszystko wróciło do normy. Znowu jestem wesoła. Znów spotykam się z kumplami, nawet słońce mocniej grzeje.. i ja wiem, i zdaje sobie z tego sprawe, że wystarczy tylko ten jeden moment, w którym na Ciebie popatrze, żeby znów uczyć się tego od nowa.
|
|
 |
to tak jakbyś najpierw pokazał mi pełen kosz truskawek. Wiedząc, jak bardzo je kocham.
później pozwolił mi zjeść ile chcę. I gdy delektowałabym się smakiem, kazał mi wszystko wypluć. to boli, wiesz ?
|
|
 |
i ważne jest to, żeby pozowolić odejść, komuś kogo się kocha. widocznie byłaś za mało ' pusta ' dla niego, teraz poszuka lalkie Barbie z wytapetowanym ryjem, i słitaśnym opakowaniem.
|
|
 |
Kazał mi tak po prostu o sobie zapomnieć. Najpierw tak perfidnie wszystko zaplanował, a teraz kazał się wymazać z mojej pamięci, rozumiesz ?! Równie dobrze, mogł kazać mi przeczytać sto książęk w godzinę. Przynajmniej to, byłoby łatwiejsze do wykonania.
|
|
 |
i wiesz.. wcale nie jestem taka silna jak Ci się zdawało..
No chyba, że ten płacz na zawołanie i setki chusteczek nazywasz siłą.
|
|
 |
mimo wszystko najlepiej czułam się przy Tobie. taaaak, wiem. nic Cie to nie obchodzi.
|
|
 |
i dziwi mnie tylko to, że pomimo upłyniętego czasu, odkąd mną manipulujesz, dalej Ci się to nie znudziło..
|
|
 |
Przeczytałam smsa ' Już jadę kochanie. Nie musisz wychodzić. Śpij słodko. kocham Cię. ' i wybiegłam. Z telefonem w ręku. I Szłam przez ulicę, i jedyne co na sobie mialam to tylko koszulkę nocną i wzrok przechodniów. Biegłam jak najszybciej do przystanku autobusowego, tylko po to żeby Cie przywitać. I nagle uświadomiłam sobie, że sms od Ciebie, ma przecież już pół roku, a od tego czasu my nie jesteśmy już razem. Wróciłam do domu, przywitała mnie mama, która wychodziła do sklepu. jej słowa wypowiadane codziennie od trzech miesięcy : ' znów dziecko nie zwróciłas uwagi na datę przysłanego smsa ? ' wywołały płacz. Ja nadal nie moge uświadomić sobie prostej rzeczy. a mianowicie - Ciebie już nie ma.
|
|
 |
i przestań pytać jak się czuje..
Dobrze wiesz, że plątam się po domu w dresie, poskręcanych włosach mokrych od płaczu, chodzę po podłodze pełnej posmarkanych chusteczek, które już nawet nikogo nie dziwą. Na fotelu nadal leżą Twoje bluzy, szczoteczka i zeszyty które u mnie zostawiłeś. Co mi z szczoteczki, zeszytów i bluz ? może wkońcu oddaj mi moje serce, co ?!
|
|
 |
nie uśmiechaj sie do mnie, nie mijaj mnie specjalnie po sto razy dziennie, nie podglądaj na nk, nie puszczaj do mnie oczek. Proszę, może wtedy będzie mi łatwiej.
|
|
 |
i dopiero po pewnym czasie, zdajesz sobie sprawę jak duży robił zamęt w Twoim życiu, i jak bardzo ten zamęt jest Ci potrzebny..
|
|
|
|