 |
i siedziałam tam. To była przeciez kiedyś ' nasza ' ławka. Tam się poznaliśmy, tam pocałowałeś mnie poraz pierwszy. To przecież właśnie tam powiedziałes mi, że mnie kochasz. Siedziałam i patrzyłam. Patrzylam na dawno zarysowane serca robione skrawkiem zamka od Twojej bluzy.. Przypomniało mi się jak udawałam, że się na Ciebie gniewam. Byle byś tylko mnie przytulił. Bylebym tylko znów poczuła Twoje ramiono na moim policzku. Uwielbiałam Cie. Jako jedyna stałam zawsze za Tobą murem, chociaz wiele razy nie miało to sensu. A po tym wszystkim śmiesz powiedzieć, że nigdy nic nas nie łączyło..
|
|
 |
Najbardziej nie mogłam pogodzić się z myslą, że pomimo co sie zdarzyło, wszystko toczyło się dalej. musiało.. Jakgdyby nic się nie stało, jakgdyby nie odszeł. a odeszło bardzo dużo. nie tylko On, ale moje jedyne szczęście, serce i plany na przyszłość. To boli, wiesz ?
|
|
 |
i tylko wytłumacz mi jak zrozumieć to głupie serce, które wciąż Cie woła.
|
|
 |
i fajnie, że wiedziałeś jak działają na mnie te usta, te oczy.. Tylko głupio, że to wykorzystywałeś..
|
|
 |
I kolejna godzina spazmatycznego płaczu z dedykacją dla Ciebie.
|
|
 |
a wiesz co jest najśmieszniejsze? Że umiesz korzystać z komputera, mp4/3 , Iphona, ale z serca i rozumu już nie..
|
|
 |
Gdybym naprawde Go kochała, teraz za pewnie nie szykowałabym się na kolejną impreze, tylko płakala samotnie. Gdybym serio coś do niego czuła nie była bym w stosunku do niego tak chorobliwie obojętna. wiesz.. nie kocham Go już. A wiesz, kiedy to zrozumiałam ? Kiedy zobaczyłam, że ma inną i zamiast wybuchnąć spazmatycznym płaczem ucieszyłam się, że jest wkońcu szczęsliwy, w myslach nawet życzyłam mu szczęścia. I nawet nie czułam do niego żalu, że ta ' inna ' to nie ja.
|
|
 |
I przyznaje się. Nigdy nie wiedziałam jak byli ubrani szlachetni bogowie. Zawsze musiałam wysłuchiwać jak nauczycielka się pluje, ze to jest poziom Szkoły Podstawowej i kończyłam z oceną niedostateczną. Ej, ale gdyby ktoś mnie zapytał jak Ty byłeś ubrany przy jakim kolwiek naszym spotkaniu, jestem pewna, że bez problemu dostałabym 6 z plusem.
|
|
 |
i co Ty kurwa sobie myślisz ? że co ? że jak powiedziałeś mi teraz, że mnie kochasz, to co ? Może mam Ci kurwa jeszcze czerwony dywan rozłożyć, żebys jak król wszedł do mojego serca ? to jest żałosne koleś. Może mam Ci się jeszcze kurwa oświadczyć? kochasz mnie. TERAZ. a co robiłeś jak ja Cie kochałam ?
|
|
 |
kocham wmawiać sobie, że jestes dla mnie tylko następnym na liście kontaktów. kocham wmawiać sobie, że nic mnie nie obchodzisz. kocham wmawiać sobie, że jestem szczęśliwą singielką, i dobrze mi samej. ej, Ciebie też kocham..
|
|
 |
Jestem ' szczęśliwą ' snigielką z wyboru.
Z jego wyboru..
|
|
 |
i ten głupi rozpieszczony bachor, nigdy nie rozkminił ile dla mnie znaczy.
|
|
|
|