 |
|
Pewnym krokiem mijała osoby
które w nią nie wierzyły.
Ich zdziwienie wywoływało
uśmiech na jej twarzy.
|
|
 |
|
Czasem, gdy patrzę w lustro nie widzę już tej samej wiecznie wesołej dziewczyny. Zmieniłam się. A może tylko zajrzałam w prawdziwy świat?
|
|
 |
|
- Najpiękniejsza chwila w ciągu dnia?
- Północ. Bo tylko wtedy już nie ma dzisiaj, a jutro jeszcze nie nadeszło.
|
|
 |
|
Znaczysz dla mnie wszystko. Zrozum. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Szliśmy przez miasto. Było już ciemno i dosyć zimno. Trochę się trzęsłam, dałeś mi swoją bluzę i przez przypadek musnąłeś rękę, chyba poczułeś jaka zimna była, spojrzałeś się na mnie i ruszyliśmy dalej rozmawiając, nagle poczułam Twoją dłoń próbującą się spleść z moją, tak bardzo czekałam na ten moment. Dalej szliśmy w milczeniu, spotkaliśmy po drodze znajomych, zamieniliśmy z nimi parę słów. Dopytywali się czy jesteśmy razem. Zaprzeczyliśmy. Bo w końcu nie byliśmy. Odeszli, a Ty? Stanąłeś na środku chodnika i nie chciałeś przepuścić mnie dalej. Zapytałeś "to jak z nami w końcu? Jesteśmy razem?". Zatkało mnie, w chuj długo czekałam na ten moment. " Bardzo bym chciała " -tylko odpowiedziałam . Zaczęliśmy się całować. Zmarznięci ludzie omijali nas obojętnie, a ja byłam w końcu szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Chciałabym byś był zawsze. Żebyś nie odchodził nawet na chwilę. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Wiele rzeczy się zmieniło, dużo ludzi odeszło bez słowa, wielu przyszło, a to wszystko w tak krótkim czasie.../ najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
i szła tak cała mokra . czuła się tak beznadziejnie . nigdy nie doznała takiego uczucia . szła przez park, nigdzie nie było ludzi, a ona mijając ławkę, na której pierwszy raz z nim się całowała, zwyczajnie się rozpłakała . udawała twardą, ale bardzo jej go brakowało . nie wiedziała czemu była taka naiwna, czemu nie słuchała znajomych . mogła mieć każdego, a wybrała tego idiotę . przypominała sobie te wszystkie chamskie rzeczy, które jej robił . myślała: "ale jestem głupia, naiwna, pojebana" .
|
|
 |
|
wrócić do domu, zdjąć sztuczny uśmiech , związać włsy w kok , założyć dresy ,usiąść na łóżku i zacząć płakać , bo przecież tak kochasz życie , / onana
|
|
|
|