 |
|
Mówili nie raz, nie wierz w romantyczne baśnie, lecz my naprawdę czuliśmy, że mamy szansę. — Bisz
|
|
 |
|
STOP! Nie wiem gdzie zmierza ten świat, ale chyba to już nie mój kierunek. To mnie razi jak prąd, ja chyba znowu wolę iść pod prąd, zamiast skakać w strumień. -- Zeus
|
|
 |
|
Dziś możemy mieć tak wiele, ale po co niby jest nam aż tyle? Może czasem zamiast za wszelką cenę biec na przedzie, lepiej zostać w tyle? Podobno liczą się chwile tylko, bo podobno życie mija szybko. Skoro tak, po co nam jeszcze większy pęd, jeszcze większy stres i to wszystko? -- Zeus
|
|
 |
|
Padam na ziemię i przestaję oddychać. Mam zapaść. Lekarz mnie pyta co ćpałem. Skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem. --- Rover
|
|
 |
|
Miłość to wspólne łzy nad porażkami. Jestem z tych, którzy swoje wolą tu przeżywać sami.
Przez to drażnię Cię pewnie. Wiesz, że nawet przez łzy mówiłem, że nie wiem co we mnie siedzi. Bo świat bredzi w kółko i już dawno nas wyprzedził, planując nam ciężkie jutro. --- TMK aka Piekielny
|
|
 |
|
Dzwonię do Ciebie raz po raz, chociaż pora chora. Odłożona źle słuchawka, martwych rzeczy zmowa. -- Pih
|
|
 |
|
Ponoć nadzieja jest matką głupich, więc jestem najgłupszy, a matka zadaję ból mi po śmierć. Nadzieja umiera ostatnia może, więc dziś wychodzę do kwiaciarni po kwiat na pogrzeb.--- Stochu
|
|
 |
|
Chcę Ci dać co najlepszego mam w sobie. Nie wiem dlaczego to robię, pewnie dlatego, że to wciąż siedzi w mojej głowie.. --- DGE
|
|
 |
|
Cały smutek, który tkwi we mnie, powoli uchodzi... Wszystko, co kochałam, już przepadło albo właśnie dogorywa.
|
|
 |
|
"Przedstawienie, które zacząłeś oglądać ma zakończenie. Będziesz musiał je zobaczyć."
|
|
 |
|
"znów gubiłem sens, by odnaleźć go za chwilę. lecz tym razem nie czekałaś, już nie pytałaś gdzie byłem."
|
|
 |
|
Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]
|
|
|
|