 |
|
"Dotykam Twoich ust, palcem dotykam brzegu Twoich ust, rysuję je, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy Twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zmazać to wszystko i zacząć od nowa; za każdym razem tworzę usta,których pragnę, usta wybrane pośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na Twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają Twoim ustom, uśmiechającym się pod moimi palcami."
|
|
 |
|
On nie jest okropny, on jest po prostu trudniejszy do kochania.
|
|
 |
|
Czasem patrzę na siebie, w lustrze, a nawet nie patrzę, tylko po prostu czuję, że gasną mi oczy. Ktoś wygasił mi oczy, jak reflektory w teatrze. Usta się śmieją, a oczy cierpią.
|
|
 |
|
dlatego umrzeć chcę, żeby nigdy nie przestać Ciebie kochać (...).
|
|
 |
|
Taki syf, że nie ma sensu sprzątać.
|
|
 |
|
Myślę o Tobie jeszcze częściej niż przedtem. Dzisiaj pada deszcz. Deszczowe niedziele powodują, że mam zamęt w głowie.
|
|
 |
|
Ile można w życiu wybaczyć komuś, kogo tak bardzo się kocha?
|
|
 |
|
Jak poradzić sobie z tą wiadomością? Było mi dobrze tak jak było. Aż do teraz. Gdy uderzyła we mnie falą słów,której się nie spodziewałam. Ta świadomość w jakimś stopniu zabolała. Tamten rozdział jest przecież zamknięty. Dawno pogodziłam się z utratą jego uwagi. Minęło tyle czasu od wszystkich chwil spędzonych u jego boku,gdy teraz dowiaduje się,że nadal o nich myśli. Nie da się zapomnieć tego roku. Zbyt wiele dla siebie poświeciliśmy,zbyt wiele było wyrzeczeń. Obraliśmy inne ścieżki,osobne. Teraz jestem szczęśliwa. U boku innego. I niech tak zostanie.
|
|
 |
|
Jeśli jesteś dobrą piłką, to im silniej cię uderzą, tym wyżej się wzniesiesz.
|
|
 |
|
Mam swoje zdanie,swój honor. Nie dam sobą pomiatać. Każda słabość,chwilowe łzy,zawahanie powodują,że rosnę w siłę. Nie ma miejsca na wątpliwości,na mało odważne kroki. Nie ma miejsca dla dawnej mnie. Ona już nie istnieje. Teraz jestem lepsza,silniejsza. Bez cienia słabości.
|
|
 |
|
Pozbądź się stresu psychicznego, a ciało zacznie robić to, do czego zostało powołane. Zacznie się leczyć.
|
|
 |
|
I jeszcze miałam Ci powiedzieć, że jak z Tobą jestem to zawsze jest za mało czasu i jak już musimy się żegnać to czuję się tak jakby ktoś nas rozrywał na pół.
|
|
|
|