 |
|
za każdym razem gdy zostaje zapytana o to czym jest dla mnie miłość to wskazuje palcem na Ciebie. nawet jeśli nie ma Cię w pobliżu.
|
|
 |
|
mój największy problem polega na tym, że chcę najbardziej wtedy, gdy nie warto.
|
|
 |
|
Wspominasz to co było, unosisz się w powietrzu. Chciałbyś cofnąć czas, po to by dzisiaj nic nie czuć...
|
|
 |
|
Nie mogły istnieć dwa serca bardziej sobie pisane.Zawsze próbowałam ułożyć sobie życie po swojemu,ale brakowało zawsze jednego puzzla,który mi sie zgunił i nigdy nie byłam szcześliwa.Jednak Ty dostawiałs ostatni brakujący puzzel,tak ostatni bo Tylko Ty potrafiłeś sprawić bym czuła sie inaczej-ważna.Zawsze gdy wyjeżdzałeś zabierałeś z soba ostatni element mojej układani,czekam na Ciebie na to gdy znów przyjedziesz i pozostaniesz przy mnie tak by nie brakowało tego puzzla.NIGDY/ay-a
|
|
 |
|
Pewien wykładowca trzymając w ręku dwudziestodolarowy banknot,
rozpoczął zajęcia od pytania:
- Czy ktoś chce ten dwudziestodolarowy banknot?
Podniósł się las rąk, lecz wykładowca dodał:
- Zanim go oddam, muszę jeszcze coś zrobić
- po czym zmiął go z całej siły. - Czy ktoś nadal go chce?
Wciąż widać było podniesione ręce.
- A jeśli zrobię to? - spytał, po czym cisnął nim o ścianę,
zaczął obrzucać wyzwiskami i deptać.
Wreszcie podniósł zabrudzony, sponiewierany pieniądz
i powtórzył pytanie. Nadal w górze było mnóstwo rąk.
- Nigdy nie zapomnijcie tego, co widzieliście - powiedział wykładowca. - Niezależnie od tego, co zrobię z tym banknotem, zawsze będzie wart dwadzieścia dolarów. W życiu często bywamy poniewierani, deptani, upokarzani i obrażani, a mimo wciąż jesteśmy tyle samo warci./ay-a
|
|
 |
|
Chodzila po pokoju z telefonem.Oczekujac ze napisze.Usiadla po godzinie i zaczela grac jedyne co jej przyszlo do glowy to glowna piosenka z Titanica.Dzwieki z wzmacniacza i gitary wypelnily pustke ktora zostawil po sobie.Pomyslala-Kiedys chcialam to z Toba obejrzec a teraz gram to sama..placzac i myslac o Tobir/ay-a
|
|
 |
|
Nie rozumiem nic tego zycia.Kazda rzecz sytuacja mi przypomnina o Tobie tak ciezko zyc.Tak mi ciezko nie umiem zyc juz dalej bo wciaz wierze ze przyjdzie..wezmie za reke pocaluje i przytuli jak dawniej.Ze zobacze jego usmiech i znow powie ze mnie kocha..bo ja jego nadal.Uwierz w to nie prosze o wiele/ay-a
|
|
 |
|
Wymagam zbyt wiele? Utworzyłam sobie własną utopię i teraz nie potrafię się odnaleźć w zwykłej szarości? Ludzie są zbyt słabi, by podołać moim wymaganiom i założeniom? Pewny jest jeden fakt - to we mnie tkwi problem. Autobus, muzyka, wzrok wpatrzony w pełny nadziei napis na szybie "wyjście awaryjne". A to z życia...? Bo potrzebuję.
|
|
 |
|
oszczędźmy sobie miłych słów, które są bardziej sztuczne od twojego ryja .
|
|
 |
|
Nie myśl, że będziemy mogli cofnąć się,
jeśli powiesz mi, że chcesz mocno mnie.
Tak, i wiedz, że to łamie mi serce,
ale, kurwa, nie chcę widzieć Ciebie więcej,
nigdy więcej.
|
|
 |
|
Nie myśl, że będziemy mogli cofnąć się,
jeśli powiesz mi, że chcesz mocno mnie.
Tak, i wiedz, że to łamie mi serce,
ale, kurwa, nie chcę widzieć Ciebie więcej,
nigdy więcej.
|
|
 |
|
„Znów ten stan, że nie wiem, co mam robić. Niby wszystko gra i niby o to chodzi.”
|
|
|
|