 |
|
wracałam do domu, było już dosyć późno. słuchając muzyki spacerkiem szłam przez mój ulubiony park. to właśnie w nim spędzałam najwięcej czasu z Tobą. zawsze przypominały mi się wspólnie spędzone chwile, których tak cholernie mi brakowało. nawet nie masz pojęcia jak bardzo byłeś ważny i jak doceniałam Twoją obecność. zrobiło mi się smutno na samą myśl, że nie mogę już powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham, nie mogę przytulić, nie mogę pocałować, podokuczać.. nie mogę nic. jestem bezsilna. -ej! -zaczepiła mnie osoba w kapturze. było ciemno, mało co było widać drogę, po której szłam, a co dopiero osobę, która coś ode mnie chce. przestraszyłam się, ponieważ nikogo dookoła nie było. -stój, nie idź! musimy porozmawiać!- usłyszałam poważny ton głosu, zaledwie krzyk.. wyjęłam słuchawkę z ucha i w tym momencie przeżyłam szok.. | gazowana , część 1 .
|
|
 |
|
Jeśli bark ci odwagi...pomyśl, że to tylko sen i rób co chcesz .
|
|
 |
|
w życiu każdej dziewczyny jest taki chłopak, który pozostaje w Jej sercu na zawsze, bez odwołania ; (
|
|
 |
|
Uwielbiam, gdy budzisz mnie pocałunkiem.. To nic, że to tylko dwukropek i gwiazdka w esie.
|
|
 |
|
zaczepka zaczepką, ale weź mnie też zaczep w realu. ♥
|
|
 |
|
Ej laska, nie mów, że żeś ciasna, dotykana przez pół miasta, to już sprawa jasna, twoja własna inteligencja, poprowadzi cię do następnego zdjęcia, szminka, manicure,pod oczy kredka, obcas, mini i mała torebka, najpierw idzie dycha, później idzie setka, koło ciebie kręci dupą już kokietka… |Bezimienni.
|
|
 |
|
Tacy jak my to depresja i prochy. |Kajman.
|
|
|
|