głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika smiiile

nie jestem łatwa do ogarnięcia dla ludzi  z zewnątrz    bo dopiero  gdy mnie poznasz dokładniej  będziesz wiedział jaka jest granica mojej wytrzymałości  a przy tym poznasz po mojej minie  kiedy zaczynam się wkurwiać. dopiero  gdy ogarniesz mój dystans do samej siebie  zrozumiesz moje żarty  i to  dlaczego lubię ciągnąć bekę  nawet ze swojej osoby. dopiero  gdy porozmawiasz ze mną więcej niż pięć minut  zrozumiesz  że nie należę do głupiutkich laseczek  i   że kocham sakrazm. dopiero  gdy spędziesz ze mną jakiś czas  zrozumiesz  że szybko się denerwuję  bronię swojego zdania cholernie zawzięcie  i nigdy nie daję wjechać sobie na rodzinę. dopiero  gdy mnie poznasz  będziesz wiedział  że lubię intrygować   bo to tak bardzo zagadkowe  a nie lubię być zwykłym  szarym  prostym człowiekiem

olik96321 dodano: 9 kwietnia 2013

nie jestem łatwa do ogarnięcia dla ludzi "z zewnątrz" - bo dopiero, gdy mnie poznasz dokładniej, będziesz wiedział jaka jest granica mojej wytrzymałości, a przy tym poznasz po mojej minie, kiedy zaczynam się wkurwiać. dopiero, gdy ogarniesz mój dystans do samej siebie, zrozumiesz moje żarty, i to, dlaczego lubię ciągnąć bekę, nawet ze swojej osoby. dopiero, gdy porozmawiasz ze mną więcej niż pięć minut, zrozumiesz, że nie należę do głupiutkich laseczek, i , że kocham sakrazm. dopiero, gdy spędziesz ze mną jakiś czas, zrozumiesz, że szybko się denerwuję, bronię swojego zdania cholernie zawzięcie, i nigdy nie daję wjechać sobie na rodzinę. dopiero, gdy mnie poznasz, będziesz wiedział, że lubię intrygować - bo to tak bardzo zagadkowe, a nie lubię być zwykłym, szarym, prostym człowiekiem

Dla dobrych ziomeczków wsparcie z całego serca  Ty pomogłeś mi w potrzebie to ja Tobie vice versa

olik96321 dodano: 9 kwietnia 2013

Dla dobrych ziomeczków wsparcie z całego serca, Ty pomogłeś mi w potrzebie to ja Tobie vice versa

Czuję  że upadam psychicznie. Po prostu już nie daję rady. Zadręczam się i za dużo myślę. Chcę by było lepiej. Codziennie staram się wyjść na prostą. Próbuję nie patrzeć mu w oczy  zmienić swoje ścieżki  zniknąć choćby na chwilę  ale nie potrafię. Mam przestać? Zastanawianie się  jak ruszyć tę machinę do przodu w niczym mi nie pomoże? Rozmowa z nim również? To powiedz mi  co zrobić żeby ogarnąć to chore serce. Chyba powinnam przestać istnieć albo zacząć od nowa na innej drodze. Powinnam czerpać z życia jak najwięcej i zostawić wszystko za sobą. Powinnam tak wiele  a nadal jestem tutaj i duszę się pragnieniami. Dlaczego?   yezoo

namalowanaksiezniczka dodano: 8 kwietnia 2013

Czuję, że upadam psychicznie. Po prostu już nie daję rady. Zadręczam się i za dużo myślę. Chcę by było lepiej. Codziennie staram się wyjść na prostą. Próbuję nie patrzeć mu w oczy, zmienić swoje ścieżki, zniknąć choćby na chwilę, ale nie potrafię. Mam przestać? Zastanawianie się, jak ruszyć tę machinę do przodu w niczym mi nie pomoże? Rozmowa z nim również? To powiedz mi, co zrobić żeby ogarnąć to chore serce. Chyba powinnam przestać istnieć albo zacząć od nowa na innej drodze. Powinnam czerpać z życia jak najwięcej i zostawić wszystko za sobą. Powinnam tak wiele, a nadal jestem tutaj i duszę się pragnieniami. Dlaczego? [ yezoo ]

♫ P ♫ E ♫ Z ♫ E ♫ T ♫                         ♫ P ♫ I ♫ H ♫         3

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

♫ P ♫ E ♫ Z ♫ E ♫ T ♫ ♫ P ♫ I ♫ H ♫ < 3

Siedzieliśmy tam do 0:20  spojrzał na telefon  która godzina i powiedział do mnie:  Rusz dupę  spieszy mi się!   nie pytałem gdzie i dlaczego mu się spieszy. W połowie drogi natknął się na jego kilku znajomych  którzy pili alkohol. Zatrzymał się i pogadał z nimi  w pewnej chwili jeden zapytał czy nie chce 1 butelki na co on odpowiedział:  A daj. Szkoda  żeby się zmarnowała...   popatrzyli też na mnie a ja odpowiedziałem:  Dzięki  ale nie pije.  Jego znajomi nic nie powiedzieli  ale on powiedział do mnie:  Przecież nikt Ci nie broni wypić  ja na to odpowiedziałem:  Mi nie  ale Ty komuś coś obiecałeś...

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

Siedzieliśmy tam do 0:20, spojrzał na telefon, która godzina i powiedział do mnie: "Rusz dupę, spieszy mi się!", nie pytałem gdzie i dlaczego mu się spieszy. W połowie drogi natknął się na jego kilku znajomych, którzy pili alkohol. Zatrzymał się i pogadał z nimi, w pewnej chwili jeden zapytał czy nie chce 1 butelki na co on odpowiedział: "A daj. Szkoda, żeby się zmarnowała...", popatrzyli też na mnie a ja odpowiedziałem: "Dzięki, ale nie pije." Jego znajomi nic nie powiedzieli, ale on powiedział do mnie: "Przecież nikt Ci nie broni wypić" ja na to odpowiedziałem: "Mi nie, ale Ty komuś coś obiecałeś..."

 zaufaj mi !   uff uff

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

-zaufaj mi ! - uff uff

Ufasz na tyle by zamknąć oczy i iść przed siebie aby ratować przyjaciela?

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

Ufasz na tyle by zamknąć oczy i iść przed siebie aby ratować przyjaciela?

I szkoda  że Bóg dał mi tylko dwa środkowe palce.

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

I szkoda, że Bóg dał mi tylko dwa środkowe palce.

Jednych starzy pracowali  innych starzy chlali.. ale każdy z nas zaliczał się do naszych  czaisz? Nikt z nas nie patrzył kim są kumpla rodzice. Kurwa  mieliśmy przecież jedną piaskownicę!

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

Jednych starzy pracowali, innych starzy chlali.. ale każdy z nas zaliczał się do naszych, czaisz? Nikt z nas nie patrzył kim są kumpla rodzice. Kurwa, mieliśmy przecież jedną piaskownicę!

Patrzę na ich duże  niebieskie oczka  które same śmieją się do mnie. Wyciągaja do mnie swoje małe rączki bym wzięła ich na ręce i znów podrzuciła kilka razy do góry   ich dziecięcy śmiech wywołuje na mojej twarzy natychmiastowy uśmiech. Znów mówią coś do mnie po swojemu i bawią się sznurkami od mojej bluzy biorąc je do ust  bo znów nie zdołałam ich upilnować. Przykładają swoje małe rączki do mojej i robią większe oczka niż mają w rzeczywistości po czym znów zaczynają się śmiać. kiedy stawiam ich na łóżku próbują mi się wyrwać by mogli sami pobiec. Z kuchni słyszę jak  wrzeszczą  coś po swojemu do psa bo nie chce do nich podejść  a swoimi malutkimi palcami pokazują  że ma być tu obok nich  a nie jeść   chcą go dosiąść i pojeździć na nim jak na kucyku. Łapią za rzeczy  których nie powinni dotykać i znów biją mnie po policzku  a ja muszę udawać  że to bolało.  tak kocham te małe stworki :

olik96321 dodano: 8 kwietnia 2013

Patrzę na ich duże, niebieskie oczka, które same śmieją się do mnie. Wyciągaja do mnie swoje małe rączki bym wzięła ich na ręce i znów podrzuciła kilka razy do góry - ich dziecięcy śmiech wywołuje na mojej twarzy natychmiastowy uśmiech. Znów mówią coś do mnie po swojemu i bawią się sznurkami od mojej bluzy biorąc je do ust, bo znów nie zdołałam ich upilnować. Przykładają swoje małe rączki do mojej i robią większe oczka niż mają w rzeczywistości po czym znów zaczynają się śmiać. kiedy stawiam ich na łóżku próbują mi się wyrwać by mogli sami pobiec. Z kuchni słyszę jak "wrzeszczą" coś po swojemu do psa bo nie chce do nich podejść, a swoimi malutkimi palcami pokazują, że ma być tu obok nich, a nie jeść - chcą go dosiąść i pojeździć na nim jak na kucyku. Łapią za rzeczy, których nie powinni dotykać i znów biją mnie po policzku, a ja muszę udawać, że to bolało. tak kocham te małe stworki :*

jak już jesteś to weź zostań :

olik96321 dodano: 7 kwietnia 2013

jak już jesteś to weź zostań :*

8 miesięcy

olik96321 dodano: 7 kwietnia 2013

8 miesięcy

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć