 |
|
Boże, przecież miałam nadzieję, że wczoraj się pogodziliśmy, że wczoraj wszystko wytłumaczyliśmy, że zrozumiałeś, że żałuje, że potrafię się zmienić, ale potrzebuję czasu. Myślałam, że mi ustąpisz, że tym razem zobaczysz jak bardzo cierpię i ile bólu noszę w sobie. Tak bardzo wierzyłam, że poradzę sobie, bo będziesz po mojej stronie, że od teraz wszystko będzie tak jak ma być, że wydobędę z siebie ostatki sił i przetrwam. A Ty, a Ty znów zabierasz stąd moich ludzi, cholera, znów to samo, boję się Ciebie, boję się, że to wszystko nie ma sensu, że nawet jeśli się zmienię, to nic wokół mnie się nie zmieni. Już nie wiem jak sobie z tym radzić, zostałam sama, sama, nikt nie jest w stanie tego ogarnąć jak bardzo mi źle. Boże, czemu mi to robisz? Przecież ja już ledwo oddycham. / believe.me
|
|
 |
|
"I nie musi być cieplej, choć kolejny raz nie grzeją, problem w tym, że nie mam Ciebie, ale kto by tam się przejął."
|
|
 |
|
Zimno obejmuje całe moje ciało. Czuje chłód w sercu, który sprawia, że ten mieszczący w sobie wszystkie uczucia narząd zamarza. Zamienia się w przejrzysty sopel lodu. Mróz obejmuje moje wspomnienia zamieniając je w płatki śniegu ulatujące gdzieś daleko i ginące roztapiając się pod wpływem rzeczywistości. Ludzka bezduszność i obojętność zmienia mnie o sto osiemdziesiąt stopni.
|
|
 |
|
I wiesz.. Chce zapomnieć, przestać czuć. Po prostu..
|
|
 |
|
Ostry ból, znów ten stan. Już wiem, że czas nie leczy ran.. Powiedz dokąd iść, jak zabić własny strach
Kiedy nie mam już sił.. / M.Bijan
|
|
 |
|
Straszne gdy przestajesz ufać nawet tym, za których niedawno oddałbyś życie..
|
|
 |
|
Zwątpiłam już we wszystko. W miłość, prawdziwą przyjaźń, więzi rodzinne, szczerość i prawdę. W mojej głowie milion myśli, a każda kolejna gorsza od drugiej..
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie ale z nienawiścią w oczach... Czemu tak jest, powiedz to chociaż.
Też Cię kocham, nienawidzę jednocześnie (...) Wiem jak to jest, kiedy życie się rozpieprza,
nie pytaj mnie co będzie jutro, bo nie mam pojęcia.. / Klepson
|
|
 |
|
'...nie chce żyć, idź po wódkę..' / Bonson
|
|
 |
|
Tylko przyjaciele.Ale przybliżasz się do mnie cały czas,a ja tylko się na to wszystko uśmiecham zalotnie.Miła rozmowa,oh,jakie to proste,tak łatwo nam to poszło,a teraz mnie obejmujesz ramieniem,a ja się śmieję z tego,co właśnie powiedziałeś i kładę swoją głowę na Twoim ramieniu.Tylko przyjaciele.Ale kurcze,impreza,więc idziemy tańczyć,jakiś facet się do mnie przystawia,ale Ty tylko złowrogo na niego patrzysz wypowiadając przez zaciśnięte zęby"nawet jej nie dotykaj".Tylko przyjaciele.Schodzimy z parkietu,bo chce nam się pić,ciągle roześmiani i przytuleni,ale to nic,zamawiamy piwo i wychodzimy na zewnątrz.Siadamy na jakiejś ławce,rozmawiamy,dużo rozmawiamy,a Ty mnie przytulasz i ja Ciebie też,naturalnie.Ale tylko przyjaciele.Odwracam na moment głowę,a kiedy zwracam ją znów w Twoją stronę,Twoje usta są tuż przy moich.Twoje ręce pod moją bluzką,moje pod Twoją koszulką,błądzą po naszych nagich ciałach,oh to tak cudowne,tak cudowne,że zjebaliśmy właśnie naszą przyjaźń./believe.me
|
|
|
|