 |
|
Przeginam, przeginam ze wszystkim z pełną świadomością, z piciem, z jaraniem, z ćpaniem, z chamstwem, z lenistwem, z olewaniem szkoły, z wagarowaniem. Wszystko doszczętnie niszczę, tak jak naszą miłość, nic już nie ma tak wielkiego znaczenia, przecież nie przyjdziesz i nie powiesz 'skarbie, zrób to dla mnie', więc po co? Całe moje życie było oparte na Tobie, na naszych planach, pragnieniach, tak bardzo chujowo jest, kiedy Cię tutaj nie ma, przecież obok jest miejsce tylko dla Ciebie, oh jakie to chore, przecież Ty teraz siedzisz w tym samym stanie, wiem, przecież dobrze o tym wiem, mówiłeś mi, tak, wspominałeś o tym, i jeszcze coś, że kochasz jak nigdy, że to przecież nie jest normalne, że musimy żyć osobno, to tak destrukcyjne, już nawet nie wiem co gorsze, nasz toksyczny związek czy zabijająca samotność. / believe.me
|
|
 |
|
Przypominam sobie Twój uśmiech, Twoje uśmiechnięte oczy, błyszczące, tak pełne życia. Przywołuję wszystkie zabawne rozmowy, wszystkie wygłupy, imprezy. Wspólne chwile, kiedy cieszyliśmy się sobą tak długo, jak tylko mogliśmy. Bo właśnie przede mną stoi człowiek, którego tak mocno kocham, a który w żadnym stopniu nie przypomina tego dawnego Ciebie. Nie chcę widzieć Cię w takim stanie, nie chcę, żebyś cierpiał, nie płacz, rozumiesz? Już tyle razy próbowaliśmy, tyle razy zaczynaliśmy od nowa i za każdym razem nam nie wychodziło. My do siebie nie pasujemy, zbyt brudną i brutalną przeszłość mamy za sobą, żeby ot tak o niej zapomnieć. Ale wiem, jestem tego pewna, będziemy się dalej ranić, będziemy przez siebie cierpieć, będziemy tak bardzo zazdrośni o te głupie zdjęcia z imprez, wiem to, będziemy umierać każdego weekendu, tak jak teraz. Gdyby to wszystko było tak banalne, mówisz 'kocham' i cały świat jest Twój, oh nie u nas. / believe.me
|
|
 |
|
Dobij mnie proszę, bo k*rwa już nie daje rady...
|
|
 |
|
Dziś kolejny raz pękło moje serce..
|
|
 |
|
Tak ciężko usłyszeć, że osobą, którą kochasz powoli umiera, bo zabiją ją własne serce. / love_krowe
|
|
 |
|
Zapamiętaj. Mojego zainteresowania, szacunku i sympatii nie kupisz drogimi prezentami, kwiatami i szpanerstwem..
|
|
 |
|
Zrezygnowałam z marzeń, zrezygnowałam z wielu znajomości. Zrezygnowałam nawet z Niego.. Boję się, że będę musiała zrezygnować także z życia. Nie mam już sił o nie walczyć..
|
|
 |
|
Zawsze szłam na pewniaka, nigdy się nie poddając. Zawsze na pierwszym miejscu był spontan dopiero potem rozsądek. Odkąd pamiętam stawiałam czoła problemom, nie załamując się pod pierwszym lepszym ciosem od losu. Dziś? Dziś rezygnuje z walki. Odwracam się i odchodzę. Pokonało mnie coś o co walczyłam z całych sił. Życie.
|
|
 |
|
Tego chciałeś? Zranić mnie, a potem patrzeć na mój ból? Gratuluje. Jesteś kolejną osobą, której się to udało.
|
|
 |
|
Naprawdę tego chcesz? W porządku. Możemy nie rozmawiać, unikać swoich spojrzeń. Możemy nie zwracać na siebie uwagi, mijać się na ulicy jak nic nie znaczące dla siebie osoby. Twój wybór.
|
|
 |
|
Mam dość. Zapomnij o mnie. Zapomnij, że mnie znasz..
|
|
|
|