 |
|
Ale to nie tak,że ja umrę z tęsknoty,że będę cierpieć każdego dnia i płakać w każdym możliwym miejscu.Oh,przecież to już nieodwracalne,tak cholernie realistyczne,to że nie jesteś już mój i to że masz już inną laskę i to,że kurwa czasem się gubię,ale tylko czasem i wtedy,wtedy najczęściej nieświadomie niszczę ludzi wokół i mam taką wielką pustkę,ale czasem nawet tego nie czuję,ale chyba trochę głupieję,ale tylko trochę,bo znów tracę zmysł smaku pijąc kolejne z rzędu piwo,albo przechylając następny kieliszek wódki.I to nie tak,że boję się perspektywy bycia samej,że chyba trochę brakuje mi Twojego zapachu i ramion,a najbardziej to ust i czasem sexu,ale ja po prostu czuję się tak cholernie oszukana,tak cholernie nic nieznacząca,tak cholernie samotna,mimo,że idąc na imprezę co chwilę ktoś znajomy mnie zaczepia.I chyba dlatego oddalam się od niego,chyba dlatego nie chcę znów zaczynać,bo słyszę obietnice,słyszę to wszystko,co słyszałam od Ciebie i chyba to wspomnienia mnie niszczą./believe.me
|
|
 |
|
Przyrzekam ci, drogi przyjacielu, że się poprawię, że nie będę
już przeżuwał tej odrobiny zła, której los nam udziela, jak to czyniłem zawsze. Będę używał
teraźniejszości i niech się stanie przeszłością, co minęło. Zapewne masz słuszność,
najdroższy: byłoby mniej cierpień wśród ludzi, gdyby oni — Bóg wie, dlaczego tak są
stworzeni — z mniejszą skrzętnością wyobraźni zajmowali się wywoływaniem wspomnień
przeszłego zła, a raczej znosili obojętną teraźniejszość. / Johann Wolfgang von Goethe
,,Cierpienia Młodego Wertera"
|
|
 |
|
Kłamiemy, gdy mówimy o uczuciach. / l-k
|
|
 |
|
I siedzę, a zaraz stoję i chyba muszę się czegoś przytrzymać, bo kręci mi się w głowie, ale śmieję się ze wszystkiego, nawet z tego, że rusza się ściana, choć przecież wcale się nie rusza, ale dla mnie, teraz, tutaj, wszystko jest tak łatwe i tak proste do wytłumaczenia. I chyba powinnam wracać do domu i chyba nawet ktoś się pyta czy wracam, ale ja tak przecząco kręcę głową, że odchodzi zrezygnowany, ale podchodzi jakiś koleś i chyba nawet jest w moim guście, chociaż ciężko stwierdzić, bo jakoś zamazuje mi się jego obraz i gada coś do mnie, cały czas, oh, jakby mnie to obchodziło, ale twardo udaję, że słucham, chociaż w głowie mi strasznie szumi i chyba właśnie poczułam wibracje komórki, sprawdzam - Ty. Ty, Ty, Ty, ciągle w momentach, w których jestem tak bliska zapomnieniu. I chyba to przez Ciebie całuję się z tym gościem, jakie to puste i dziwkarskie, oh, oh, jak bardzo mnie to wszystko pieprzy. / believe.me
|
|
 |
|
Myślisz, że możesz kupić wszystko. Kwiaty, pluszaka, pierścionek, samochód i inne pierdoły. Możesz kupić ją, jego, fałszywą przyjaźń. Ale nie mnie. Nie kupisz moich uczuć ani mojej osoby. Nigdy..
|
|
 |
|
Marzenia? Tylko one nic nie kosztują..
|
|
 |
|
Dziś patrz, scenariusz standard,
a byłaś przekonana, że łączyła Nas magia./ EgoTrue
|
|
 |
|
Miasto ma swą duszę, oddycha dwutlenkiem węgla,
umrze.. jeśli zamarzną serca./ EgoTrue
|
|
 |
|
I łkam.. Z bólu serca, z bezsilności..
|
|
 |
|
Po raz pierwszy w życiu boję się samotności.. Po raz pierwszy samotność mnie przeraża..
|
|
 |
|
Na najdalszej z gwiazd, jak skarb tam ukryłam swoją miłość.../ G.Tarasiuk
|
|
 |
|
Tylu ludzi zapewniało mnie, że zawsze będzie. Że mimo wszystko nigdy nie będę sama. Więc gdzie jesteście teraz, gdy moje serce rozpada się na kawałki, gdy łzy żłobią drogę na mej twarzy, gdy sama w sobie umieram? Gdzie jesteście gdy lecę na pysk?
|
|
|
|