 |
|
Nikt nie powiedział nam, że będzie łatwo.
|
|
 |
|
Wiedziałam, że prędzej czy później wszystko szlag trafi.
|
|
 |
|
Łatwo jest obiecywać, kiedy jest się mocno zakochanym, gorzej jak uczucie zanika.
|
|
 |
|
Równo o północy zadzwonił do mnie przyjaciel. "Zejdź na dół. Proszę.." Szybko narzuciłam na siebie dres i pięć minut później stałam tuż obok Niego. "Co jest?"mruknęłam. Bez słowa wziął mnie za rękę i poprowadził na osiedle. Tam na trawie leżał koc. Położył się pociągając mnie za sobą. "Patrz. Ta gwiazdka jest Twoja" ręką wskazał w kierunku nieba "Daję Ci ją ponieważ jesteś jedną z ważniejszych osób w moim życiu. I wiem, ze mimo wszystko zawsze będziesz" Czując łzy pod powiekami spojrzałam na Niego niepewnie. "A Twoja?" spytałam. "Moją gwiazdką jesteś ty i te trzy kobietki, które czekają na mnie w domu. To i tak więcej niż zasługuje. Nic więcej nie jest mi potrzebne" przyciągając mnie do siebie wyszeptał do ucha. Spojrzałam w niebo dziękując za to, że pojawił się w moim życiu, bo dzięki Niemu i dla Niego jeszcze walczę. Trwam...
|
|
 |
|
I znów się zastanawiam jak jej teraz idzie w życiu, ale nie chcę już wracać chyba, i mam nadzieję, że nie oszukuję sam siebie. / Bonson/Matek - Pan Śmieć
|
|
 |
|
Chciałabym Ci opowiedzieć jak kurewsko źle czułam się, kiedy wchodząc na imprezę i witając się ze znajomymi mignęła mi para, która się całowała. Myślałam, że to Ty. Wiesz co wtedy miałam w głowie? Całkowity mętlik. Mętlik, biorąc pod uwagę, co powiedziałeś dzień wcześniej. Że chcesz ze mną być, że jestem dziewczyną, dla której faceci tracą głowę. Chciałabym, żebyś wiedział, że jedyne co wtedy powiedziałam do przyjaciela to 'chodźmy się najebać'. Znowu. A potem jak dowiedziałam się, że dziś Cię nie ma na imprezie, poczułam ogromną ulgę. Naprawdę. Chciałabym, żebyś wiedział, że właśnie wtedy uświadomiłam sobie jak bardzo mi na Tobie zależy. Nigdy wcześniej się tak nie czułam. / believe.me
|
|
 |
|
Nigdy nie dziel się szczęściem. Nie mów skąd je masz i co sprawiło, że się uśmiechasz. Ludzie, to jebani egoiści i będą chcieli Ci to odebrać, pamiętaj.
|
|
 |
|
I niby kryzys, ale wierzę, że się jeszcze dogadamy. Milczysz, znasz mnie, wiesz, że znów muszę schlać się. I najgorsze, że Ty jesteś przy tym zawsze. / Bonson/Matek feat. Oliszja - Żono moja
|
|
 |
|
3,200 kg, 56 cm szczęścia. Zuzia
|
|
 |
|
Pamiętasz? Mówiłam Ci, że czuje ból. Nie tyle fizyczny co psychiczny. Opowiadałam przez co musiałam przejść, zwierzałam się z tego co boli, mówiłam że nie chce więcej być niczyją zabawką. Że cierpiałam kiedy ktoś mnie zostawiał, że tak cholernie bolało. Przekreśliłeś to wszystko postępując jak inni. Odszedłeś..
|
|
 |
|
I zapamiętaj, że jeśli zawiodę się do tego stopnia, że już wszystko będzie mi jedno, gdy wyduszę z siebie słowo "żegnaj" to powrotu już nie będzie. Dorosłam i nie dam Ci po raz drugi zniszczyć tego co ułożę, zabrać kawałka mnie, potraktować jak zabawkę..
|
|
 |
|
A najtrudniej powiedzieć "Żegnaj"..
|
|
|
|