 |
|
Z miłą chęcią się poświęcę i kupię Ci bilet na tego twojego pierdolonego marsa. W jedną stronę oczywiście.
|
|
 |
|
Kobieta musi kogoś kochać, inaczej jakaś jej cząstka umiera. Ja już nie istnieję.
|
|
 |
|
Taka jest miłość. Nie można oceniać jej w kategoriach czerni i bieli. Zawsze pojawia się w dziwnych, zmieszanych odcieniach szarości.
|
|
 |
|
Nie lubię się przywiązywać do ludzi. Nie lubię, gdy nachodzi mnie myśl "co ja bym bez niego zrobiła". Nie lubię, kiedy czekam całymi dniami tylko na wiadomości od jednej osoby. Nie lubię tego. Nie lubię, bo boję się przywiązywać. Boję się, bo wiem, że nic nie trwa wiecznie. Wiem, że pewnego dnia dostanę wiadomość o śmierci, nieplanowanym wyjeździe albo jeszcze innej przeszkodzie. Boję się, że gdy świat odbierze mi Cię z dnia na dzień, nie pozbieram się po tak ogromnej stracie. Boję się, że nastanie czas, gdy będę wiedzieć, że nigdy już nie wyświetli się Twoje imię na ekranie mojej komórki, a mimo to ja będę ciągle na nią patrzyła, jakby to miało w czymś pomóc. Boję się, że to wszystko mnie kiedyś zniszczy. Nie chcę się przywiązywać, nie do ludzi, nie chcę cierpieć. / believe.me
|
|
 |
|
"(...) Wzrok jej powędrował na jego palce u rąk, które zręcznie oplatały jej nadgarstek u prawej ręki. Czuła jak zsuwa się z krawędzi łóżka i z lekka opada na jego ciele. Jej oczy wciąż wpatrzone w jego, wychwytywały najważniejsze gesty, słowa szeptem wypowiadane. Czuła jego oddech na swoich obojczykach, przemieszczający się wyżej... nawet nie zdawał sobie sprawy ile razy dreszcze przeszły jej całe ciało nie przestając ani na moment. Syciła serce zagłębiając się w jego oczy. Karmiła spragnione blade policzka smakiem jego ust, pieściła dojrzałe uczucie słysząc 'kocham Cię' (...)"
|
|
 |
|
Zdobywasz przyjaciela w postaci małej puszystej kulki. Dorastasz z nim, wychowujesz, bawisz. Trwa przy Tobie, nie ocenia, zawsze jest. Kocha. Śpisz z Nim w łóżku, zdradzasz największe sekrety, przytulasz w chwilach smutku. Staje się jedną z najbliższych istot, nie zawodzi. A potem patrzysz jak choruje.. Z jego niegdyś wesołych oczek wydostaje się ropa, z czarnego noska bliżej niezidentyfikowana ciecz. Cierpi, a ty nie jesteś w stanie nic zrobić. Powoli Cię opuszcza, a ty jedyne co czujesz to bezradność. Odchodzi, a Tobie pęka serce...
|
|
 |
|
Doceń to, że jesteś blisko mnie. Tak blisko jak to możliwe... Doceń, że pozwoliłam Ci się poznać. Że odważyłam się pokazać swoje uczucia. Wpuściłam Cię za mur, który bronił moje serce. Teraz jednym nieprzemyślanym ruchem możesz mnie zranić. Zabić jakąś cząstkę mnie... I proszę nigdy tego nie rób. Może i wyglądam na silną ale jestem cholernie słaba, a każdy cios zadany w moją stronę rani i spycha mnie na dno...
|
|
 |
|
Czegoś mi brakuje. Albo tylko sobie wmawiam, że mi czegoś brakuje? Może tak naprawdę jestem szczęściarą, która powinna dziękować co dzień Bogu, za to co ma i jakimi ludźmi się otacza? Ale chyba wiem czego mi brakuje. Brakuje mi tego zdecydowania, dzięki któremu mówiłabym od razu "tak, tego chcę", a nie "hm, w sumie może być", a na następny dzień żałować swoich słów. Chcę iść do kina, patrzeć na rozpiskę seansów i od razu decydować. Czasem brakuje mi pieniędzy, alkoholu, papierosów, jarania. Częściej w sumie brakuje mi imprez w tygodniu, jak w wakacje. Brakuje mi słońca i upałów. Ale tak najbardziej w świecie brakuje mi Ciebie. Tak bardzo, że aż zastanawiam się kiedy to wszystko się stało. Ale wiem też, że nie zasługuję na Ciebie. Nie zasługuję na bycie z kimś takim jak Ty. A Ty nie zasługujesz na mnie. / believe.me
|
|
|
|