 |
|
a dziś po tym wszystkim mogę z czystym sumieniem powiedzieć , że już wcale nie jesteś mi potrzebny do szczęścia . mam wspaniałą rodzinę i przyjaciół , którzy kochają mnie taką , jaka jestem . dzięki nim mam tysiące powodów , aby cieszyć się z życia .
|
|
 |
|
To nic, zaraz pójdę się najebać, przeliżę dwóch typów i kompletnie pijana, usiądę na kolanach trzeciego i będę błagać pod nosem, żeby zamienił się w Ciebie. I na pewno jakiś plastik dostanie ode mnie z otwartej za zbyt wytapetowany ryj, a potem, po którymś piwie z kolei, pewnie zacznę histeryzować i popłaczę się przy stoliku i będę tak siedzieć, aż ktoś odprowadzi mnie do domu bez słowa wyrzutu
|
|
 |
|
Ten ktoś to taka osoba, że na jej widok z chęcią wyciągasz słuchawki z uszu.
|
|
 |
|
zmieniłam się . trochę dorosłam . zrozumiałam więcej rzeczy , spotkałam innych ludzi , zmieniłam środowisko , sposób mówienia , spędzania wolnego czasu . zmieniły się moje zainteresowania , gust , muzyka , której słucham , książki , które czytam , sposób ubierania się . trochę się jednak działo w tym roku dobrego .
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest pokazywać ludziom ukochane miejsca, słuchać wspólnie ulubionych piosenek. bo gdy ludzie odchodzą, ów rzeczy tracą bezpowrotnie piękno, i za każdym razem, kiedy próbujemy do nich powrócić, wywołują masę cierpienia.
|
|
 |
|
Przeciętna osoba mówi 4 kłamstwa dziennie, 1460 rocznie i 88000 do skończenia 6 roku życia. A najczęstszym kłamstwem jest 'Nic mi nie jest'.
|
|
 |
|
-Chciałem tylko sprawdzić co u Ciebie, jak się trzymasz…- zaczął
-Jestem przepełniona radością, której nie mam już gdzie pomieścić, chcesz jej trochę?- powiedziała z ironią w głosie
|
|
 |
|
Zamknęłam się w łazience i wzięłam do ręki żyletkę. Podobno zapytano kiedyś któregoś z rzymskich filozofów, jak pragnie zakończyć życie, na co ten odpowiedział, że przetnie sobie żyły w ciepłej kąpieli. Postanowiłam więc, że to będzie chyba i dla mnie najlepsze wyjście. Położę w wannie, popatrzę na czerwoną posokę płynącą z moich żył, aż krew pięknie zabarwi czystą wodę, a potem zasnę sobie spokojnie pod powierzchnią, falującą jak łan maków.
|
|
 |
|
nic nie czuje teraz. jebie mnie to, czy ktoś się na mnie obraził, ktoś próbuje mnie przeprosić, komuś się podobam, ktoś się do mnie nie odzywa lub mnie olewa, czy ktoś się na mnie popatrzył, uśmiechnął się do mnie. w ogóle nic mnie nie obchodzi.
|
|
 |
|
A specjalnie dla Ciebie, będę imprezować ponad miarę, chlać do nieprzytomności, ćpać bez przyzwoitości i pieprzyć się z każdym, który tego zapragnie. Tak, lubię być dla Ciebie suką, której nie możesz mieć.
|
|
 |
|
wiesz ja mam ich, to jest o wiele bardziej cenniejsze niż ty .
|
|
 |
|
-skoczyłbyś tam dla mnie ? .
- nie, ale patyka bym rzucił .
|
|
|
|