 |
|
Siedzę tutaj z kubkiem gorącej czekolady, przy ulubionej muzyce, z kochanym psem na kolanach, w ciepłym pokoju i uświadamiam sobie, że czegoś mi brakuje. Może to i próżne, ale brakuje mi Ciebie.
|
|
 |
|
Od tamtego dnia zaczęła bać się szczęścia. Nie troszeczkę, nie odrobinkę. Panicznie bała się tego przenikającego do wnętrza uczucia. . .
|
|
 |
|
Nie umiała jeszcze nazwać tego, co się z nią działo. To nie było „zakochanie”. Wiedziała, że przy zakochaniu nie ma aż tak silnych objawów.
|
|
 |
|
Wódka była tej nocy jak tlen.
|
|
 |
|
Płakać trzeba w spokoju. Tylko wtedy ma się z tego radość.
|
|
 |
|
Może dlatego była sama. Może samotność wiedziała o niej najwięcej.
|
|
 |
|
Twardy cukierek, ale z niespodzianką w środku.
|
|
 |
|
Budzę się w nocy i słyszę..
szelest kartek na podłodze.
Nikogo nie ma.
Myślę- to przewracają się strony mojego życia.
Chcę pozbierać je i ułożyć, ale
wymykją mi się, jak balon na wietrze
przed ludzkimi rękoma.
|
|
 |
|
1.Kobieta zawsze ma rację. 2.jeśli kobieta nie ma racji , patrz pkt 1. xD
|
|
 |
|
- i znów mam ochotę pierdolnąć uczuciami o ścianę .
|
|
 |
|
Owszem, miała wspomnienia, ale wspomnień nie można dotknąć, poczuć ani przytulić. Nigdy nie były dokładnie takie jak tamta chwila, a z biegiem czasu nieubłaganie bladły..
|
|
|
|