 |
Archiwum po brzegi wypełnione nie działającą już miłością. / deathlaught
|
|
 |
Wczoraj wieczorem usiadłam w swoim pokoju i niemo spoglądałam w okno, miałam oczy pełne łez, znów myślałam o nim i o tym jak bardzo bym chciała być przy nim, przytulić go mocno i pocałować, jak za dawnych czasów. Nagle do mojego pokoju weszła matka. ' Znowu płakałaś dziecko? Zapomnij, życie już takie jest, niektórzy odchodzą z naszego życia i musisz to zrozumieć ' - niemal krzyczała, chciałam jej przerwać, ale nie zdążyłam. ' ty się lepiej weź za naukę, bo marnie ci to teraz wychodzi ' - kontynuowała dalej i wyszła. Rozpłakałam się jeszcze bardziej. ' Nawet moja własna matka mnie nie rozumie i nie otrzymuję od niej zero troski, dla niej zawsze najważniejsze było to jak się uczę, a nie jak się czuję ' - powiedziałam do siebie dławiąc się łzami. / deathlaught
|
|
 |
I choć nie umiem myśleć o jutrze, wiem,
że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech. / Eldo
|
|
 |
Czasem tak bywa, nie każdy wygrywa,
czasem bywa tak, że cos ważnego się urywa / Fokus
|
|
 |
Spoglądasz w lustro.Widzisz podkrążone oczy, czarne smugi na policzkach od tuszu do rzęs popękane usta i roztrzepane włosy.
Efekty uboczne nieodwzajemnionej miłości. / deathlaught
|
|
 |
Możesz mnie przepraszać, wysłucham Twojego
każdego słowa, bo masz prawo do tłumaczeń,
ale nie zapominaj, że skoro Ty mogłeś mnie
zranić, to ja też mogę Ci nie wybaczyć. / deathlaught
|
|
 |
Spójrzmy prawdzie w oczy. To nie tak, że on Cię
okłamywał i złamał obietnice. To tak,że za dużo
sobie wyobraziłaś, a on miał po prostu co do
Was inne plany.
|
|
 |
Mówisz, że chcesz mojego szczęścia? To czemu
milczysz wtedy kiedy potrzebuję rozmów, a
krzyczysz w momentach, kiedy jestem bezsilna, a
po policzkach płyną łzy? Chcesz mojego dobra to
czemu kurwa tak często ranisz? Skoro
obiecywałeś, że zawsze będziesz, to co się z Tobą działo, kiedy Cię potrzebowałam? / deathlaught
|
|
 |
Nie mów już do mnie, nie przepraszaj i nie
tłumacz niczego. Nie mamy już o czym
rozmawiać i nieważne co byś zrobił, powrotów
nie będzie. Jesteś pieprzonym egoistą, bo ja
poświęciłam Ci tak wiele, a w zamian dostałam
Twoją obojętność i nawet nie potrafiłeś wprost przyznać się,że spierdoliłeś. To koniec. To koniec
kolego, bo nazywanie Cię przyjacielem byłoby
dla mnie obelgą. / deathlaught
|
|
 |
Jego spojrzenie było figlarne, czułe, pełne pragnienia.. Te jego przejrzyste oczy, szeroko otwarte. Pełne czegoś, czego pewnie nigdy nie zrozumiem. / deathlaught
|
|
 |
wiem, nie jestem śliczna. Nie jestem zgrabna, szczupła, nie jestem 'laską'.Ale jestem małą, słodką istotką, z pulchnymi policzkami, zapłakanymi oczkami i z serduszkiem, po brzegi przepełnionym miłością i właśnie to chciałabym Ci ofiarować.Swoje smutki, żale. smutne oczy, bezradne ręce. chwile zwątpienia, chwile radości.Serce zranione, skrzywdzone, poniżone uczucia, czułe słowa, drżące usta i dłonie, rozczarowany wzrok. Rumieńce na twarzy, uśmiech, pojawiający się wraz z Tobą . Właśnie tyle chciałabym Ci dać. Całą siebie. Po prostu. / deathlaught
|
|
 |
Doceń go. Nie jest idealny, ale w końcu kto jest? Potrafi Cię wkurzyć i doprowadzić do łez. Nienawidzisz kiedy wieczorami zostajesz sama, bo on akurat miał ochotę na piwo z kumplami. Czasami nie rozumiesz jego humorków i toku myślenia, czasami się kłócicie, a potem nie odzywacie przez kilka dni. Rzucasz słuchawką i mówisz, że masz dosyć, ale uwierz, że to on daję Ci to szczęście. Może nie jest chłopakiem jak z filmu, ale to Ciebie kocha, do Ciebie wraca, Ciebie przytula i układa do snu, więc przestań sądzić, że znajdzie się lepszy. Po co Ci inny, skoro masz jego? / deathlaught
|
|
|
|