 |
Sztuką jest umieć przegrywać.
|
|
 |
to właśnie On jako jedyny, z ruchu moich warg, potrafił wyczytać każde z tych uczuć, nawet ten minimalny ból, perfekcyjnie osłaniany fałszywym uśmiechem, był mu znany. to On, doskonale wiedział, że jedynie swoją obecnością nadaje sens chwilom, że dla mnie jest kimś więcej, kimś kogo darzę coś ponad marne uczucia. / endoftime.
|
|
 |
|
Chciałbym móc wiedzieć jak to jest żyć w bezdechu i tęsknić za kimś, chciałbym poczuć to ciepło w Twoich ramionach i to przyjemnie kojące bicie zakochanego serca. Chciałbym liczyć z Tobą gwiazdy, czytać Tobie wiersze. Chciałbym ogrzewać Twoje dłonie i mówić jaka jesteś piękna. Chciałbym wiedzieć chociaż, że istniejesz. Źle mi bez Ciebie, czuję się taki samotny i szary. Chciałbym wypełnić pustkę w sercu naszą miłością i doświadczać jej każdego dnia na nowo
|
|
 |
Swoim głosem doprowadzasz mnie do orgazmu. - neesquik
|
|
 |
Było już późno. Byłam sama w domu. Leżałam już w łóżku. Nagle dzwoni telefon - otwórz mi drzwi. Ledwo zrozumiałam co powiedział, był pijany, wiedział że jestem sama w domu. Ucieszyłam się że nie spędzę całej nocy sama w domu. Otworzyłam mu drzwi przywitał się ze mną i poszliśmy do mojego pokoju. usiadłam na łóżku, a on na przeciw mnie na fotelu. Przyglądał mi się bardzo uważnie, miał w oczach coś dziwnego. podszedł do mnie stał tak na przeciw mnie przez chwilę. zamachnął się i uderzył mnie w twarz - dlaczego to zrobiłeś?! - zamknij się suko! Przestraszyłam się go. Nigdy nie widziałam go takiego. Od tamtej pory regularnie byłam bita. Przeciągał mnie przez pokój trzymając za włosy. Musiałam ukrywać wszystkie siniaki. Nie chciałam kończyć tego związku, ciągle wierzyłam że sie zmieni. Do tej pory nie mogę wybaczyć sobie tego że pozwalałam mu na to. Nie rozumiem dlaczego na to pozwalałam. - neesquik
|
|
 |
żeby czas zatrzymał się, choć na krótką chwilę, a My cofając każde z tamtych słów, za sobą zostawiając ten nieznany rozdział życia, zaczniemy na nowo. tym razem siebie znając już na pamięć, ze świadomością wad i każdej z zalet. skończymy wspominać, rozdrapywać blizny przeszłości, a liczyć będą się jedynie kolejne sekundy bycia obok siebie, teraz tylko ta teraźniejszość, gdzie słowo 'My' znów jest wspólne, i już nigdy, w żaden sposób nie podzieli się na dwa, osobne fragmenty. / endoftime.
|
|
|
|