 |
|
I czasami jest mi bardzo zimno i bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zamienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
 |
|
Wiesz, jak trudno przyznać, że się kogoś potrzebuje?
|
|
 |
|
6. "I spadnę tak już piętnasty raz,
głową w dół, oczami na twarz.
Spadnę tam gdzie stałeś,
gdzie ostatni raz cię widziałam." ..
|
|
 |
|
7. "Będą dni pachnące wrzosem /Ale też noce nieprzespane wcale /Poprzerywane wrzaskiem /Pozaszywane niedopasowaniem..." Ale damy radę..
|
|
 |
|
Jest zupełnie inny. Opiekuńczy, nawet trochę wrażliwy, jakkolwiek by się tego wypierał. Nie ma Twoich oczu, czy cwaniackiego uśmiechu. Mieszkacie w jednym mieście, a Jego sposób na życie kontrastuje z Twoim. Miłość okazuje zupełnie inaczej, a ja powoli przywykam do nowych dłoni i tonu głosu. I kurwa mać, do tej pory nie wierzę, że mogę być szczęśliwa z kimś, kto tak cholernie nie przypomina mi Ciebie. Z kimś, kto szczerze mnie kocha, jest dobry, uczciwy i niedestrukcyjny. / kredkinabaterie4
|
|
 |
|
"Ona nie jest balonem, ale z chęcią byś ją przekuł."
|
|
 |
|
Mój zdrowy rozsądek kończył się wraz z Jego dotykiem.
|
|
 |
|
Kiedyś była dla niego "słońcem", dziś jest "dziwką", normalne :)
|
|
 |
|
8. "Zostań, potrzebuję Cię tu, to co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół..." ..
|
|
 |
|
Proszę, nie pytaj jak bolała Twoja nieobecność. Nie zmuszaj mnie do przywoływania wspomnień bólu, który był jak kat i każdego wieczoru pustoszył moją duszę, rozdzierając ją na strzępy. Który deptał po płucach i przygniatał swoim ciężarem, nie pozwalając mi na oddech. Ból, który zabijał mnie swoją toksycznością. Spójrz, po policzkach płyną mi łzy na samo wspomnienie tamtych dni. Dni, podczas których upadałam na kolana przed Bogiem, prosząc by mi Cię zwrócił. Jednak zawsze tylko, głuche modlitwy odbijały się cichym echem od pustych ścian mojego serca. Serca, którego pod żebrami do dziś pozostała mi tylko jedna połowa..
|
|
 |
|
Pragnęłam jedynie szeptu miłości i ramion obejmujących moje.
Nie dostałam nic.
|
|
|
|