 |
Chodź, kochanie wznieć we mnie ogień
|
|
 |
można już normalnie logować się na moblo.. to teraz oddajcie mi jeszcze pasek z powiadomieniami i wiadomościami -.- !
|
|
 |
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości jak Ty.
|
|
 |
wgryź się we mnie, m o c n o
|
|
 |
Chcę kiedyś w nocy usiąść z Tobą na podwórku i patrzeć na fajerwerki. Uśmiechać się przy każdym kolejnym wystrzale tych sztucznych ogni trzymając Cię za rękę. Czuć jak mnie przytulasz i wiedzieć, że jest ktoś dzięki komu cały świat staje się inny, lepszy. Wiedzieć, że nie tylko kolorowe światełka rozbłyskające co chwilę na niebie kolorują moje, a właściwie nasze, życie.
|
|
 |
Chciałabym Cię. Z każdą wadą, z każdym złym nałogiem i niedobrymi przyzwyczajeniami. To nic. Chciałabym Cię mieć przy sobie.
|
|
 |
- Hmm.. paradoksalne. - Jest tam sporo miłości na swój sposób oczywiście. - Wiesz, myślę, że nie na swój sposób a po prostu jest tam pełno tej miłości.. przecież był gotowy dla niej na wszystko, co wychodzi przy seksie, który odbywali tak jak ona chciała. - I tak najgorzej jak zaczyna ją zjadać.. - Haha no tak, troszkę nieprzyjemne ale jednak trzeba przyznać, efektowne. Pokazuje paradoks miłości. - Czyli? - Nie śpiewa jaka to miłość jest cudowna, och, ach.. śpiewa o szaleństwie które przecież towarzyszy miłości. A czy to nie pokazuje jak silnym, władczym, nawet niebezpiecznym uczuciem jest miłość? / rozmowa rebelangel z panem M. Taak, dotyczy ona piosenki Słonia "Love Forever". I trwała ona dwie i pół godziny ach.. te nasze przemyślenia.
|
|
 |
Kiedy jesteś ze mną, w sercu czuję ogień. Męczę się bez Ciebie, odpoczywam przy Tobie. Gdy do domu wchodzę najczęściej myślę o tym, że nienawidzę rozstań, a kocham powroty.
|
|
 |
Odpierdol się od niego albo uno momento wypierdolento.
|
|
|
|