 |
Żyjemy i umieramy, a cała reszta to tylko złudzenie. Całe to gadanie o uczuciach i wrażliwości to jedno wielkie kurze łajno. Zmyślone, subiektywne, emocjonalne brednie. Nie ma duszy. Nie ma Boga. Są tylko decyzje, choroby i śmierć.
|
|
 |
Nie jestem wyjątkowy, co do tego nie mam wątpliwości. Jestem zwyczajnym człowiekiem o zwyczajnych myślach i wiodłem zwczajne życie. Nikt nie postawił pomnika ku mej czci, a moje życie szybko pójdzie w zapomnienie, lecz kochałem - całym sercen i duszą - a to, moim zdaniem wystarczająco dużo.
|
|
 |
Po czwarte, nauczyłem się, że niektórzy ludzie są na zawsze, a niektórzy tylko sporadycznie, i że nie mam żadnego wpływu na to, kto będzie na zawsze, a kto od czasu do czasu.
|
|
 |
To co teraz czuje nie jestem w stanie do końca opisać. Nie wiem dokładnie do czego dążę, co tak naprawdę chciałabym zmienić. Ta cała monotonność mi się znudziła. Potrzebuję czegoś nowego. Czegoś co będzie mnie w stanie w 100% uszczęśliwić, zmienić moje życie na lepsze. Może poprostu potrzebuję czyjeś miłości. Może potrzebuje Jego. Może ?.. na pewno. Bo na prawdę mam dość ciągłej tęsknoty za Tobą. Nie chce nadal wspominać Cię i płakać za każdym razem. Nie chcę Cię już kochać. Chce dać w końcu szanse innemu chłopakowi. Boże.. czemu nie potrafię ?. Dlaczego nie mogę pokochać kogoś innego? Czy on do końca życia będzie dla mnie wszystkim ? czy jakaś część mnie zawsze będzie go kochać...?
|
|
 |
Bo świat jest niesprawiedliwy, a ludzie fałyszywi.
|
|
 |
"Czuję tęsknotę, gdy znów sobie Ciebie wyobrażam."
|
|
 |
"Minął rok, minie następny, ale to nie wróci nigdy."
|
|
 |
"Będę obok, jak świat z nas zadrwi."
|
|
 |
Jest najlepszy, ale nigdy mu o tym nie mówiłam.
|
|
 |
"Nikt nie jest idealny, masz blanta, zapalmy."
|
|
 |
"Rozstania, powroty, czasem bez chęci powrotu. Jak się jebie to wszystko i gdzie jest wtedy zdrowy rozum?"
|
|
 |
I czasami jest mi bardzo zimno i bardzo smutno i nie ma nikogo kto chciałby zamienić moje łzy na uśmiech, ale to nic.
|
|
|
|