 |
|
szukam drugiego dna, może tam być wyjście
dla 21 gram
|
|
 |
|
emocje jak pierwiastki zła, nazbyt mgliste ja,
w schizofrenicznych snach - tak brak mi odwagi,
brak mi słów by pogardzić nami bez sensu,
zatem tonę we łzach jak krople deszczu
|
|
 |
|
zaiste strach to wszystko co mam dziś
|
|
 |
|
sam tracę siłę i nie winię nas, wydycham promile pod wiatr,
znowu przygryzam wargi, przemywam twarz wpatrzony w sufit nostalgii
bez gwiazd, jak w bezmiar porażki
|
|
 |
|
oczy otwarte szarpią obraz, sine dłonie łapią wydech
|
|
 |
|
Mam swój świat pełen wad, pełen zalet i strat. / Peja
|
|
 |
|
Czy żal mi skurwysynów? Człowieku nie bardzo. / Peja
|
|
 |
|
Jebać pierdolenie, a co by było gdyby / Sheller
|
|
 |
|
W moim DNA wpisana brzydota. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Zycie karmi nas ziomek tym co nieobliczalne.
Przecież lepiej umrzeć młodo, żyjąc szybko, bez barier. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Chuj frajerom na drogę plus środkowy światu.
Daj mi żyć. / O.S.T.R.
|
|
 |
|
Olejmy wszystko , liczy się tylko to co teraz gdy jesteś blisko , więc moge nawet dziś umierać / Solar
|
|
|
|