 |
|
"Na tych osiedlach witam Ciebie ziomuś, Tu sam sobie nie ufasz, a co dopiero komuś. Na tych osiedlach do walki daje powód, Bo tu miarą sukcesu jest to, ilu masz wrogów ".
|
|
 |
|
Pragnęła, by był. Teraz. Jutro. Zawsze.
|
|
 |
|
zacznę Cię traktować jak innych zaraz po tym, jak przestanę się bać klaunów. czyli nigdy. jesteś inny, jedyny, wyjątkowy.
|
|
 |
|
ja tylko chce, żebyś Ty mnie chciał.
|
|
 |
|
możemy w każdej chwili to wszystko wyłączyć, jak telewizor, i iść razem spać.
|
|
 |
|
Wiesz kochanie, może Ty ze mną razem znikniesz? Mogę pokazać Ci coś więcej niż pieprzony hajs. [Pezet!]
|
|
 |
|
A ten twój cudowny kolor oczu, to niedługo, kurwa, z równowagi mnie wyprowadzi.
|
|
 |
|
I czekolada spadła na drugie miejsce, kiedy pojawiłeś się Ty.
|
|
 |
|
gdy spotkałam Cię pierwszy raz, coś mnie tknęło. ♥
|
|
 |
|
ludzie odchodzą, jeden po drugim, ale zostają Ci najlepsi i to jest najważniejsze.
|
|
 |
|
jeśli ja jestem tania, to Ty jesteś gratis.
|
|
 |
|
Patrzył na nią takim wzrokiem jakby byłą tylko jego, jakby zaraz miał podejść i ją rozebrać. Lubiła to jego spojrzenie, bardziej niż poranną kawe.
|
|
|
|