 |
|
Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie. Nie wracać, nie czuć nic i nic nie widzieć.
|
|
 |
|
Zdobyłbym najwyższą górę gdybyś siedział na jej szczycie, uwierz.
|
|
 |
|
Przestałam wierzyć w lepsze jutro, przestałam wierzyć, że wszystko jeszcze ma sens.
|
|
 |
|
Wtedy gdy najgłośniej krzyczałam ''pierdolić miłość'' pojawiłeś się właśnie Ty.
|
|
 |
|
'to jest dziwne. w jednym momencie mam ochotę napisać do Ciebie, powiedzieć co czuje i jak mi ciężko bez Ciebie i znów mam ochotę o Ciebie walczyć.. ale po chwili gdy przypomnę sobie ile razy płakałam przez Ciebie myślę jak bardzo mnie nie obchodzisz. sama już nie wiem, co czuje.
|
|
 |
|
Czasami człowiek powie o jedno słowo za dużo.
W emocjach wykrzyczy słowa które nigdy nie powinny zostać wykrzyczane.
Wyjawi sekrety które nie powinny ujrzeć światła dziennego.
I przecież mogłoby się wydawać że słowa to coś pięknego. Że słowa zawsze są delikatne, miłe. Jednakże słowa ranią. Ranią bardziej niż nóż.
|
|
 |
|
Szłam. W głowie roiło mi się od myśli. Byłam sama. Bezwiednie włóczyłam nogami. Czarne niebo rozpinało nade mną swoją szatę. Wreszcie zrozumiałam, że to nie ma sensu, że czas dać spokój. Coraz bardziej umacniałam się w tej myśli. Nadzieja już dawno mnie opuściła. Nie miałam złudzeń. Tak strasznie czułam się samotna. Tak bardzo potrzebowałam wsparcia. Wymazałam Go z pamięci i chodź była to najtrudniejsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłam, musiałam to uczynić, gdyż dłużej tak nie mogłam. Nie dałabym rady. To koniec. Szłam w samotności przed siebie, patrząc na gwiaździste niebo.
|
|
 |
|
Kiedy pierwszy raz Cię zobaczyłam, nie pomyślałam, że mogłabym Cię pokochać ./elfiik
|
|
 |
|
znowu usiąde na parapecie , ściskając mocno misia . w uszy wsadzę słuchawki , z których będzie dochodził głos piha . uśmiechnę się do dzisiejszych wspomnień , popatrzę chwilę na zaspane miasto , w końcu wypluję gumę , zamknę okno i pójdę spać , odczytując twoje słodkie ' kolorowych ' . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
stałam sobie z koleżanką pod klasą, kiedy zobaczyłam że po drugiej stronie korytarza stoi ta 'jego' suka i płacze. podeszłam do niej i bardzo kulturalnie zapytałam ' co, przelizał cię i spierdalaj?' ona popatrzyła na mnie oczami pełnymi łez, ja dodałam tylko ' oj jakaś ty biedna dziecinko ' po czym zaczęłam się śmiać, podeszła do mnie koleżanka klepnęła ją w ramię mówiąc 'będzie dobrze suko'. do oczu tej lasi napłynęło jeszcze więcej łez niż przedtem, tak dużo że nie mogła ich pochamować. spływały jej po policzku, a my z kumpelą stałyśmy i się śmiałyśmy, i wcale nie było mi żal tej małej. zabrała mi go - niech cierpi.
|
|
 |
|
miała ochotę tupać, krzyczeć, rwać włosy z głowy,
wyzywać Boga
za to, że kolejny raz napisał zły scenariusz.
|
|
|
|