 |
|
lubiłam Twój przepity wzrok i skurwysyński wyraz twarzy . wielbiłam tą arogancką minę i chamski głos . kochałam mimo tego iż miałeś w sobie tak dużo ze skurwiela .
|
|
 |
|
wybuch euforii . epidemia miłości . siniaki na kolanach z niekontrolowanych podskoków i diamenciki w oczach ze szczęścia .
|
|
 |
|
jestem teraz na etapie „ wykastrujmy wszystkich facetów , a będzie lepiej " .
|
|
 |
|
Kiedy ja dostane swoje " zyli długo i szczęśliwie " ?
|
|
 |
|
Była wygadana , każdemu umiała powiedzieć co o nim sądzi , umiała też doskonale pyskować . Pewnego dnia w jej życiu pojawił się ktoś kto powstrzymał to wszystko w niej , na jego widok cała się trzęsła a serce biło szybciej , kiedyś nie myślała o tym czy jest nachalna czy nie . Teraz męczy się miesiącami bo on nie pisze a ona go tak cholernie potrzebuje .
|
|
 |
|
w dzień udajesz twardziela , który miłość ma w dupie a dopiero , gdy leżysz przy wieczornej lampce wspominasz ze wzruszeniem nasze wspólne chwile , przy czym serce zaczyna Ci nierytmicznie bić . kiedy znajomi pytają Cię o mnie , udajesz , że zapomniałeś a tak na prawdę nadal znasz mnie na pamięć . w samotności tęsknisz za moim uśmiechem , dotykiem , zapachem . jestem pewna , że gdybym teraz pojawiła się w twoim życiu , padłbyś mi do stóp i błagał , żebym znów wywróciła twój poukładany świat do góry nogami . ja wiem , że wciąż mnie kochasz . kochanie , przecież kiedy odchodziłam mówiłam Ci , że nikt nie zna Cię lepiej niż ja .
|
|
 |
|
Spójrz nα chwilę wstecz i zobαcz jαk to było , z tobą kiedyś , α jαk terαz jest obecnie ...
|
|
 |
|
uwielbiam Cię , uwielbieniem bezgranicznym , wiesz .?
|
|
 |
|
Długo się nie widzieliśmy. A ja się zmieniłam. Stałam się dziewczyną od której chłopaki nie mogą oderwać oczu. i właśnie wczoraj przechodziłam obok ciebie. Zacząłeś gwizdac i mówić 'ulala'. Uśmiechnęłam się pod nosem. Nie poznałeś mnie. Z gracją się odwóciłam, przy czym moja zwiewna sukienka ładnie zawirowała. Uśmiechnęłam się tym uśmiechem, którym obdarzałam tylko ciebie. zaniemówiłeś.Twarz Ci dziwnie pobladła. A więc jednak przypomniałeś sobie kim jestem. Odwróciłam się na pięcie i poszłam przed siebie. Słyszałam słowa Twoich kumpli " Znasz ją?! " -milczałeś. Byłam z siebie dumna.
|
|
 |
|
Najwyższy czas skopać Ci dupę. Pokazać, że ja też potrafię rzucać wyzwiska i obelgi na Twój temat w towarzystwie najlepszych kumpli, z ironicznym uśmiechem odwzajemniać Twoje spojrzenia, bezczelnie komentować każdy Twój ruch, gest, każde słowo, wyśmiewać Twoje dziecinne zachowanie, Twój głośny śmiech, bez którego kiedyś nie mogłam przeżyć. Nazywasz mnie egoistyczną suką? Sam doprowadziłeś do tego, że się nią stałam. Okazując się dupkiem zmusiłeś mnie do przybrania takiego miana. Przecież jeszcze nie tak dawno byliśmy całkiem inni. Zabilibyśmy tych, którzy mówią o nas źle, a dziś.. zabijamy się nawzajem słowami, które powoli rozszarpują nam serce. Kawałek po kawałku.
|
|
 |
|
królewna śnieżka na amfetaminie .
|
|
 |
|
I żyliby długo i szczęśliwie , gdyby nigdy się nie poznali .
|
|
|
|